Po pół godzinie demonstranci rozeszli się w spokoju. Obecne w mieście wojska amerykańskie nie interweniowały - powiedział agencji AFP przez telefon mieszkaniec Mekdadii.
Prosaddamowskie manifestacje zdarzały się dotąd w sunnickich bastionach na zachód od Bagdadu, zwłaszcza po nadaniu w zeszłym tygodniu przypisywanego Saddamowi nagrania z wezwaniem do nasilenia oporu wobec sił amerykańskich.
Źródło artykułu: 