Łódzkie: areszt dla ojca dwumiesięcznego Igora, który z pękniętą czaszką trafił do szpitala

• Jest areszt dla ojca dwumiesięcznego Igora ze Zgierza

• W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzuty m.in. spowodowania obrażeń głowy ze złamaniem kości czaszki
• 26-latek nie przyznaje się do winy
• Grozi mu do 5 lat więzienia
• Dziecko w sobotę zostało przyjęte do szpitala z licznymi obrażeniami na ciele
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Łódzkie: areszt dla ojca dwumiesięcznego Igora, który z pękniętą czaszką trafił do szpitala
(PAP, Fot: Paweł Supernak)

Sąd w Zgierzu aresztował na trzy miesiące ojca dwumiesięcznego chłopca, który z licznymi obrażeniami na ciele w sobotę trafił do łódzkiego szpitala. Mężczyźnie zarzucono miedzy innymi spowodowanie obrażeń głowy ze złamaniem kości czaszki.

Grozi mu do 5 lat więzienia.

Twierdzili, że dziecko spadło z wersalki

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w sobotę późnym wieczorem, kiedy dwumiesięczny chłopiec z licznymi obrażeniami na ciele trafił do szpitala w Łodzi. Dziecko zostało przywiezione przez rodziców, którzy twierdzili, że niemowlę spadło z wersalki. Ich wyjaśnienia zakwestionował lekarz.

Policja zatrzymała rodziców chłopca: 26-letniego mężczyznę i jego 30-letnią żonę - mieszkańców Zgierza. Ojciec dziecka miał w organizmie 0,4 promila alkoholu, matka była trzeźwa. Chłopiec jest ich jedynym dzieckiem. Rodzina mieszka w Zgierzu.

W poniedziałek zgierska prokuratura w obecności psychologa przesłuchała jako świadka matkę chłopca. Według śledczych prawdopodobne jest, że w czasie, gdy doszło do urazu mogło nie być jej w domu. Wymaga to jednak weryfikacji.

Areszt na trzy miesiące

Jako podejrzany przesłuchany został ojciec chłopca, który usłyszał zarzut spowodowania u dziecka obrażeń głowy ze złamaniem kości czaszki oraz zarzut spowodowania sińców twarzy i okolic ramion dziecka. Obrażenia te naruszyły czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni. Jak powiedział Kopania prokuratura skierowała wniosek do sądu o aresztowanie podejrzanego, między innymi ze względu na obawę matactwa. Sąd uwzględnił jej wniosek i aresztował mężczyznę na trzy miesiące.

oprac.: Marek Grabski

Polub WP Wiadomości