Lis: sondaż w Newsweeku był tylko pretekstem

Prezydencki sondaż w "Newsweeku" to był
pretekst, żeby się mnie pozbyć - powiedział Tomasz
Lis. Według niego, zarząd TVN nie zamierzał doprowadzić do
wyjaśnienia sprawy jego rzekomych planów politycznych.

Lis został we wtorek wieczorem zwolniony z pracy w TVN. Powodem zerwania kontraktu, jak powiedział prezes TVN Piotr Walter, był brak jednoznacznej deklaracji w sprawie ewentualnego udziału Lisa w wyborach prezydenckich.

Ten zarzut Lis określił jako kuriozalny. "Taką precyzyjną deklarację złożyłem w gabinecie Waltera dokładnie 15 dni temu, gdy tylko ukazał się sondaż "Newsweeka". Poinformowałem, że taką deklarację jestem gotów złożyć w wieczornym wydaniu Faktów przed całą Polską. On tego nie chciał usłyszeć" - powiedział Lis.

Zdaniem dziennikarza, zarząd TVN nie zamierzał wyjaśnić sprawy jego rzekomych planów startu w wyborach prezydenckich. "Wyglądało to tak: chcemy skorzystać z pretekstu, żeby faceta się pozbyć" - dodał. Na pytanie, dlaczego Lis odpowiedział: "Ja się boję myśleć, bo już przez to straciłem pracę. Być może mówimy o czymś, co zdecydowanie wykracza poza rynek mediów. Zastanawiam się po prostu".

Lis wyraził zadowolenie, że prezes Walter przyznał, iż w jego zwolnieniu chodziło m.in. o sprawę sondażu w "Newsweeku". "Bo mi do tej pory mówiono, że chodzi o wielokrotne łamanie zapisów kontraktu" - powiedział Lis.

Lis zaznaczył, że po stracie pracy w TVN nie ma żalu do dziennikarzy "Newsweeka". "Oni mnie ze 40 razy pytali, czy mam plany polityczne, a ja zaprzeczałem. Za którymś razem postarałem się o odpowiedź bardziej oryginalną i powiedziałem: no to zapytajcie mnie za rok albo za dwa".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby