Trwa ładowanie...
d7y96i9

Leszek Miller przeprasza Lecha Wałęsę. Chodzi o ujawnioną rozmowę z Janem Kulczykiem

- Lechu niestety nie skakał przez żaden płot - stwierdził Leszek Miller w rozmowie z biznesmenem Janem Kulczykiem. Dodał, że z jego informacji wynika, iż Wałęsa został do stoczni przywieziony. Teraz europoseł przeprasza za swoje słowa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Leszek Miller przeprasza Lecha Wałęsę
Leszek Miller przeprasza Lecha Wałęsę (PAP, Fot: Radek Pietruszka)
d7y96i9

"Przepraszam Prezydenta Lecha Wałęsę, że w rozmowie z Janem Kulczykiem powtórzyłem fałszywe pogłoski o dowiezieniu go do stoczni w celu kierowania strajkiem. Także według polityki historycznej PiS to niemożliwe. Przywódcą strajku był bowiem kto inny..." - napisał na swoim profilu na Twitterze były premier Leszek MillerMiller.

W ten sposób były szef SLD odniósł się do upublicznionych w piątek przez portal tvp.info fragmentów nagrań jego rozmowy z nieżyjącym już biznesmenem Janem Kulczykiem. Do spotkania Millera z Kulczykiem miało dojść w 2013 roku w Amber Room.

Zobacz także: Ujawniono rozmowę Kulczyk-Miller. Ważne słowa o PiS i Lechu Wałęsie

d7y96i9

Na nagraniu słychać, jak mężczyźni rozmawiają na temat powstającego filmu Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei". W pewnym momencie Leszek Miller stwierdza, że Lech Wałęsa "nie skakał przez żaden płot". - On mówi, że przeszedł boczną bramą, a mi nieżyjący już komandor Marynarki Wojennej mówił, że tak naprawdę to go przywieźli - powiedział były premier, podkreślając, że jest pewny tej informacji.

Zobacz także: Nowe taśmy TVP o Lechu Wałęsie. Joanna Scheuring-Wielgus kreśli czarny scenariusz przed wyborami

O przywiezieniu Wałęsy motorówką mówiła już przed laty Anna Walentynowicz. Jej zdaniem, były prezydent nie prowadził strajku w stoczni gdańskiej od początku oraz nie przeskoczył płotu, a "został dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej z Gdyni".

d7y96i9

Zobacz także: Lech Wałęsa pozbawiony tytułu honorowego obywatela. Na żądanie mieszkańców

Do wpisu Millera na Twitterze odniósł się natychmiast historyk, autor książek o Lechu Wałęsie Sławomir Cenckiewicz: "Leszek Miller sam mi to kiedyś powiedział w TVN na offie - ale też napisał w swoim blogu, co umieściłem w jednej ze swych książek o Wałęsie! Zaraz puszczę skan".

"16 lipca 2008 pan Leszek Miller pisze na swoim blogu o fałszywości skoku Wałęsy przez płot oraz o kradzieży akt tw Bolka - zawsze będę Panu wdzięczny za tamto świadectwo. Wszystko co Pan dziś pisze na TT jest bez znaczenia" - dodał w kolejnym wpisie Cenckiewicz.

d7y96i9

Podziel się opinią

Share

d7y96i9

d7y96i9
Więcej tematów