Trwa ładowanie...
d1rv7mg

Legitymacja studencka pilnie potrzebna. Zapisują się na studia dla darmowego parkingu

Na studia idzie się głównie by się czegoś nauczyć, poszerzyć horyzonty i zdobyć wykształcenie. Jak pokazuje przykład z Gdańska, można też studiować dla darmowego miejsca parkingowego. Na tamtejszym uniwersytecie przybywa studentów z pobliskich biurowców.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przy biurowcach brakuje miejsc parkingowych, ale niektórych nawet to nie przekonuje do komunikacji miejskiej.
Przy biurowcach brakuje miejsc parkingowych, ale niektórych nawet to nie przekonuje do komunikacji miejskiej. (East News, Fot: Stefan Maszewski/Reporter)
d1rv7mg

Brak miejsc parkingowych to częsty problem pracowników korporacji, które swoje siedziby mają w wielkich biurowcach. Niektórych pracowników skłania to do przesiadki na rower czy do komunikacji miejskich, innych motywuje do "pójścia" na studia.

Korporacyjny absurd w Gdańsku opisał portal trojmiasto.pl. Pracownicy firm z siedzibą w Olivia Business Centre wybierają na "miejsce kształcenia" położony po sąsiedzku Uniwersytet Gdański. Przy ich biurowcach parking kosztuje 4 zł za godzinę lub 400 zł za miesiąc. Przy uczelni od października samochód zostawiać będzie się "na legitymację".

Zobacz także: Czym jeżdżą Polacy? Raport Najwyższej Izby Kontroli

Innych darmowych opcji w okolicy nie ma, bo sklepy i restauracje też zaczęły już pobierać opłaty. Jest jeszcze parking za 100 zł miesięcznie przy PKP, ale to 10-15 minut piechotą, co okazuje się dla niektórych barierą nie do pokonania. Nie mówiąc już o komunikacji miejskiej.

d1rv7mg

Uniwersytet zmienia zasady

Pracownicy Uniwersytetu Gdańskiego potwierdzają w rozmowie z portalem, że studenci z pobliskich korporacji to nie tylko plotka. Sugerują też, że problem mógłby rozwiązać powrót egzaminów wstępnych. Na razie - przy pomocy nowego systemu parkingowego - eliminowani będą jedynie kierowcy parkujący niezgodnie z przepisami.

Pod siedzibą uczelni wyznaczonych jest ok. 1600 miejsc i więcej aut ma tam nie wjeżdżać. Pilnować mają tego m.in. kamery. - Nie możemy być bezpłatnym miejskim parkingiem, na którym kierowcy niszczą wspólną własność - uniwersytecki kampus - poprzez parkowanie na trawnikach oraz blokowanie ciągów komunikacyjnych pieszych i drogowych, także tych stanowiących dojazd dla służb ratunkowych - stwierdził w rozmowie z trojmiasto.pl kanclerz uniwersytetu dr Mirosław Czapiewski.

"Parkingowych studentów" i handlu legitymacjami uczelnia się nie obawia. Kanclerz twierdzi, że nawet jeśli takie sytuacje będą się zdarzać, będą to przypadki sporadyczne.

d1rv7mg

Podziel się opinią

Share
d1rv7mg
d1rv7mg
Więcej tematów