vogue
13-02-2018 (15:54)

"Krzywo, nieostro, bez kontrastu". Okładka nowego Vogue'a rozpętała burzę

"To koszmar!", "Porażka!", "Promocja PRL?". Polacy są rozgoryczeni smutną okładką premierowego numeru polskiej edycji Vogue'a. Pomimo, że wydawnictwo jeszcze się nie ukazało w internecie już wrze na jego temat. Wśród internautów wywiązała się gorąca dyskusja. Nie dotyczy ona jednak mody, a tego co przedstawia zdjęcie. Czyżby wydawcy polskiej edycji magazynu otworzyli wrota "polskiego piekiełka"?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Okładka pierwszego numeru Vogue'a w Polsce budzi sporo kontrowersji
Okładka pierwszego numeru Vogue'a w Polsce budzi sporo kontrowersji (Facebook.com, Fot: Wawalove.pl)

"Technicznie: tragedia"

Komentarze pod zdjęciem okładki na oficjalnej stronie Vogue Polska można porównać do jednego wielkiego wiadra pomyj wylanych na koncepcję autora zdjęcia, Jurgena Tellera. Czy słusznie?

Na okładce polskiego Vogue'a widzimy dwie najsłynniejsze polskie modelki: Anje Rubik i Małgosie Belę, która będzie współpracowała z redakcją jako dziennikarka. Z fotografii biją surowość i chłód. Sam pałac jest nieco przekrzywiony, a kobiety na pierwszym planie przypominają żałobnice. Czy to działa na niekorzyść fotografii? Trudno powiedzieć, choć komentujący dość jednoznacznie intereretują atmosferę widoczną na zdjęciu.

Ponure, niezachęcające...

To jednak nie gwiazdy polskiego biznesu modowego wzbudziły taką sensację, a... tło. Kobiety ubrane na czarno stoją obok czarnej Wołgi, samochodu będącego symbolem luksusu w PRL-u oraz środkiem transportu najwyższych notabli w PZPR. Za nimi wznosi się ponury i szary Pałac Kultury i Nauki, który chowa się we mgle czy, jak internauci sprytnie wychwycili - w smogu.

Faktycznie, samochód jest rosyjski, PKiN także zbudowany dzięki inicjatywie radzieckiej, ale, ale! Modelki sa w 100% polskie, a i smog, jak najbardziej warszawski. Tego juz komentujący nie raczyli wychwycić, a przecież żarówno pani Rubik, jak i zanieczyszcozne powietrze stają się swego rodzaju "polskimi markami".

Komentarza nie mogło sobie odmówić także satyryczne czasopismo Aszdziennik, który przygotwał autorską wariację na temat głośnej okładki Vogue'a.

To jednak nie zmienia faktu, że oryginał budzi powszechny, patriotyczny niesmak. Jak skomentowała jedna z naszych czytelniczek "Smutno, szaro i bardzo stereotypowo... Warszawa i Pałac Kultury, co za innowacja!!! Trochę mało kreatywnie.. A po za tym to modelki trochę nad wyraz "wypozowane". Pierwsze skojarzenie dlaczego to jest takie smutne ciemne i krzywe...". Rzeczywiście, obraz może nie jest zbyt optymistyczny, ale z drugiej strony to okładka magazynu modowego, a ta dziedzina ma przecież swoje specyficzne kanony.

Jednakże podobnych skojarzeń jest więcej:

Czyli na zachodzie dalej myślą, że jesteśmy pod Ruskim zaborem? xD

Niestety to bardzo kiepska okładka,mimo mego uwielbienia dla obu Pań...powiało stereotypem, trudno mi się nie zgodzić z przedmówcami..

Żałosne i stereotypowe... Wołga będąca symbolem ucisku, PKiN, który nie wszystkim dobrze się kojarzy i kobiety uprzedmiotowione do głupiutkich obiektów seksualnych

Polska - szaro, smutno, brudny dar Stalina straszący w centrum i rosyjska wołga. Obrazu dopełniają smutne dziewczyny w pogrzebowych strojach. Cała Polska w jednym zdjęciu...

Podobnych głosów jest zaskakująco dużo. Okazuje się że nawiązanie do czasów realnego socjalizmu w Polsce wciąż bardzo źle nam się kojarzy i może być odebrane jako ważny sygnał dla tych, którzy starają się wypromować nową markę nad Wisłą.

Wśród głosów oburzenia udał nam się znaleźć też pozytywne głosy. Niestety te są w zdecydowanej mniejszości.:

No proszę ten niechciany Pałac Kultury, super, mnie się podoba. Wyróżnia nas i jest świetnym tłem do różnych inscenizacji a dla mody? Idealny.

Więcej komentarzy możecie znaleźć pod zdjęciem na profilu Wawalove:

Do okładki polskiego Voguea odniosła się też sama Anja Rubik. Modelka przyznała, że "cieszy się, że zdjęcie wzbudza tyle emocji, bo o to właśnie chodziło". No i macie. Człowiek komentuje, dzieli się spostrzeżeniami, męczy się żeby znaleźć jakieś niedociągnięcia, aż tu przychodzi taka modelka ze zdjęcia i mówi że "efekt osiągnięty".

Instagram.com
Podziel się