Trwa ładowanie...
d1b8n0e

Kard. Dziwisz: z bólem przyjmuję nagłośnione informacje

Metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz
podczas mszy św. odprawionej w Katedrze na Wawelu
powiedział, że z bólem przyjmuje nagłośnione w ostatnim czasie
informacje i modli się "aby nikogo nie skrzywdziły, a także nie
oddaliły od Kościoła".

Share
d1b8n0e

Kardynał, nie wymieniając nazwiska, odniósł się do sprawy nowego metropolity warszawskiego abp. Stanisława Wielgusa. Życzył, by radosne światło wychodzące z tajemnicy Bożego Narodzenia nie zostało przysłonięte ludzkimi słabościami, które tak mocno zostały nagłośnione w ostatnim czasie i może u wielu spowodowały zgorszenie.

Z bólem przyjmuję te informacje i modlę się, aby nikogo nie skrzywdziły, a także nie oddaliły od Kościoła, który - mimo grzeszności swoich członków - zawsze jest święty, gdyż jego Głową jest Chrystus - powiedział metropolita krakowski. Dodał, że życzy abyśmy z tego trudnego doświadczenia wyszli umocnieni światłem Chrystusa.

Metropolita podkreślił, że Kościół ciągle jest jak samotne drzewo smagane wichrami historii.

Uderzają w nie gwałtowne burze, łamiąc jego konary. Drzewo, aby się oprzeć nawałnicom, musi głębiej zapuszczać korzenie. Starajmy się i my jeszcze głębiej zanurzyć się w mocy Chrystusa, dając o Nim świadectwo postawą życia jasnego i przejrzystego -zaapelował kard. Dziwisz.

d1b8n0e

Duchowieństwu Archidiecezji Krakowskiej metropolita życzył "apostolskiej odwagi". Jeśli jakaś ludzka słabość zaciemniła nasze świadectwo o Chrystusie, niech światło gwiazdy, która prowadziła Mędrców do Betlejem, będzie pomocą do odnowy naszego życia. Niech to światło zawsze prowadzi nas prostą drogą do Chrystusa, a w Nim - do braci mówił. Trudne sprawy znajdą swoje rozwiązanie w Bogu. Z tą nadzieją i wiarą idziemy w Nowy Rok 2007 - dodał kard. Dziwisz.

Metropolita krakowski złożył życzenia i podziękowania kard. Franciszkowi Macharskiemu, który 28 lat temu otrzymał święcenia biskupie.

Kardynał Dziwisz nie chciał komentować wypowiedzi abp Wielgusa. Te wypowiedzi same się komentują - powiedział dziennikarzom po mszy św. na Wawelu.

Powiedział, że pojedzie na ingres nowego metropolity warszawskiego w imię solidarności z archidiecezją warszawską. Ja nie mogę nie być. Uważałbym to za jakiś brak z mojej strony. Dlatego pojadę, żeby się z nimi wspólnie modlić i być z nimi w tym dniu. Nie mogę stchórzyć pod naciskiem różnych tendencji: jechać czy nie jechać - podkreślił metropolita krakowski.

Przyznał, że życząc duchownym archidiecezji krakowskiej "apostolskiej odwagi" miał na myśli to, by ci, którzy mają jakieś grzechy na swoim sumieniu, przyznali się do tego. Kardynał podkreślił, że sprawy z przeszłości muszą być wyjaśnione z "odpowiedzialnością i miłością".

d1b8n0e
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1b8n0e
d1b8n0e
Więcej tematów