Koszmarny wypadek w woj. lubuskim. Kobieta godzinami czekała na pomoc obok zwłok męża

Młoda kobieta spędziła noc w rozbitym samochodzie obok ciała męża. Nie mogła nawet wezwać pomocy. Dopiero po wielu godzinach miejsce wypadku znalazł grzybiarz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miejsce wypadku niedaleko Bytnicy
Miejsce wypadku niedaleko Bytnicy (OSP w Bytnicy / Facebook)
WP

W niedzielę 16 września rano mężczyzna wybrał się na grzyby do lasu niedaleko Bytnicy w woj. lubuskim. Na rzadko uczęszczanej drodze prowadzącej do miejscowości Głębokie znalazł koszmarną scenę. Granatowy ford mondeo wpadł na drzewo. W środku były zwłoki 27 letniego kierowcy i zakleszczona, przytomna kobieta.Grzybiarz zadzwonił na policję.

OSP w Bytnicy / Facebook
Podziel się
WP

Była 7.40 rano. Do wypadku doszło prawie 9 godzin wcześniej. Z nieznanych jeszcze przyczyn samochód, którym jechało młode małżeństwo staranował drzewo. Kierowca zginął na miejscu. Jego 26 letnia żona została zakleszczona we wraku. Trudno sobie wyobrazić, co przez te godziny przeżywała kobieta, która nie była w stanie wezwać pomocy.

Na miejsce przyjechali policjanci i strażacy. Koszmar kobiety się jednak nie skończył od razu. Okazało się powiem, że strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej nie mieli odpowiedniego sprzętu ratownictwa drogowego i musieli wezwać na pomoc jednostkę Państwowej Straży Pożarnej. Po 40 minutach samochód rozcięto i uwolniono ranną. Na miejsce przyleciał śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego.

OSP w Bytnicy / Facebook
Podziel się
WP

- 26-latka przeżyła horror – powiedziała „Gazecie Lubuskiej” asp. szt. Justyna Kulka, rzeczniczka policji w Krośnie Odrzańskim. - Teraz jest pod opieką lekarzy w zielonogórskim szpitalu.

Zobacz także: A jaka jest Twoja Polska? Napisz do WP

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP