Trwa ładowanie...
d36hig5

Kościół chce cmentarza, a mieszkańcy lasu. W ich obronie staje Klaudia Jachira

Batalia mieszkańców trwa od ponad dekady. Hektary lasu miałyby zostać wycięte, żeby w ich miejscu stanął cmentarz. Teraz chce tego białostocka archidiecezja. - Mam nadzieję, że ktoś się opamięta - mówi w rozmowie z WP Klaudia Jachira.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Klaudia Jachira napisała ws. wycinki interpelację
Klaudia Jachira napisała ws. wycinki interpelację (PAP, Fot: Leszek Szymański)
d36hig5

Pomysł budowy cmentarza w Lesie Turczyńskim niedaleko Białegostoku pojawił się ponad dekadę temu. Już wtedy oburzył mieszkańców, którzy zaczęli protestować. Wtedy miał tam powstać cmentarz komunalny, jednak skończyło się na planach.

Teraz pomysł budowy cmentarza wraca. Tyle że nie przez miasto, a przez Kościół. Na prośbę Archidiecezji Białostockiej rozpoczęto prace nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego. Aby nekropolię zbudować, trzeba wyciąć 29 hektarów objętego ochroną lasu.

Klaudia Jachira broni mieszkańców

Klaudia Jachira pisze w swojej interpelacji, że zaniepokojeni mieszkańcy zgłosili się do niej. "Wniosek o odlesienie tego terenu był składany w przeszłości przez inne instytucje" - przypomina. "Lasy Państwowe wydawały wówczas decyzje negatywne. Czy fakt, że to Kurii zależy na wycince lasu miał wpływ na wydanie opinii pozytywnej?" - czytamy dalej.

d36hig5

- Przykre jest to, że kurii przeszkadzają te drzewa. To dołujące - mówi Wirtualnej Polsce Jachira. - Nie uważam, że trzeba wycinać drzewa, aby powstał cmentarz.

Przypomina, że to część jej większej akcji, bo w sprawie wycinek drzew interpelowała już wcześniej. Pytała między innymi o to, ile hektarów lasów wycięto w Polsce przez ostatnie dziesięć lat oraz jakie dochody osiągnęły w związku z tym Lasy Państwowe.

Przeznaczona do wycinki część Lasu Turczyńskiego. W tym miejscu miałby powstać cmentarz. www.ratujlas.pl
Przeznaczona do wycinki część Lasu Turczyńskiego. W tym miejscu miałby powstać cmentarz.

- Białystok bardzo mnie zmartwił - przyznaje Jachira. Ale podkreśla, że jej zaangażowanie nie wynika z faktu, że las chciałaby wyciąć Kuria. - Niezależenie, jakie środowisko lobbowałoby w tym temacie, ja będę zawsze chronić drzew - zaznacza. - Będę starała się zrobić wszystko, żeby do takich sytuacji nie dochodziło.

d36hig5

Czytaj też: Pełne świątynie na wschodzie Polski. Kościół podał też dane o religii

Teraz czeka, aż ministerstwo odpowie na jej pytania. Między innymi o to, jak Lasy Państwowe argumentowały swoją pozytywną opinię. - Głęboko liczę, że Las Turczyński nie wpisze się na haniebną mapę miejsc, gdzie wycinamy hektary drzew - podsumowuje.

Las chroniony, ale wycinka dozwolona

Las Turczyński położony jest na granicy Białegostoku, gmin Choroszcz i Juchnowiec Kościelny. W 2017 roku minister środowiska uznał las za "objęty szczególną ochroną". To jednak nie przeszkodziło Lasom Państwowym, aby wydać pozytywną opinię.

d36hig5

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku potwierdza, że prośbę o opinię otrzymała od urzędu z Choroszczy. Jarosław Krawczyk, rzecznik białostockich leśników, tłumaczy, że dotyczy ona wniosku burmistrza do ministra środowiska. Chodzi o zgodę na zmianę w planie zagospodarowania przestrzennego. Tak, aby na "cele nieleśne" przeznaczyć 29,4 ha gruntów Lasów Państwowych.

Czytaj też: Sekielski: Kościół nie odczuwa żadnej presji, by się rozliczyć z pedofilii

- Opinia jest pozytywna, ponieważ samo przeklasyfikowanie gruntu na cele nierolnicze i nieleśne, nie wpływa negatywnie na gospodarkę leśną - tłumaczy rzecznik.

Bunt mieszkańców

Jednak takie tłumaczenie nie przekonuje mieszkańców. Ślą więc do ministra klimatu listy protestacyjne. Jak piszą na swojej stronie, dotychczas wysłali ich prawie trzy tysiące. Przypuszczają, że oprócz samego cmentarza, zbudowane zostaną również zakłady kamieniarskie, domy pogrzebowe i krematorium z kostnicą.

d36hig5

Zaznaczają, że las jest ważny dla ich społeczności. Chodzi o względy przyrodnicze, edukacyjne ale też fakt, że to jedyne miejsce ich rekreacji. Osiedla wokół niego to gęsta zabudowa mieszkalna, więc osób korzystających z lasu jest wiele.

Piszą również, że ich zdaniem na białostockie cmentarze parafialne posiadają duże rezerwy terenowe, więc inwestycja w innym miejscu jest możliwa. I to takim, które nie wymaga likwidacji lasu. Jak podsumowują, wycinka chronionego lasu jest dla nich niezrozumiała, błędna i pozbawiona kompleksowej analizy wpływu na środowisko.

d36hig5

Podziel się opinią

Share

d36hig5

d36hig5
Więcej tematów