Trwa ładowanie...

Koronawirus. Zabraknie łóżek w szpitalach? Prof. Gut odkrywa brutalną prawdę

Koronawirus. We wtorek padł kolejny rekord zakażeń. We wtorek odnotowano ponad 12 tys. nowych przypadków. Zmarło 168 osób. W rozmowie z Wirtualną Polską prof. Włodzimierz Gut wskazuje, skąd biorą się nowe zakażenia oraz jak ważne jest właściwa ocena ws. liczby covidowych łóżek.

Share
Koronawirus. Zabraknie łóżek w szpitalach? Prof. Gut wskazuje na brutalną prawdęKoronawirus. Zabraknie łóżek w szpitalach? Prof. Gut wskazuje na brutalną prawdęŹródło: PAP/EPA, fot: PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL, FRIEDEMANN VOGEL
d1wekdr

Koronawirus coraz mocniej doświadcza polskie społeczeństwo. W czwartek odnotowano kolejny rekord zakażeń - ponad 12 tys. nowych przypadków. Zmarło 168 osób.

Koronawirus. Prof. Gut: 15 tys. zakażeń możemy przekroczyć już jutro

Takiego obrotu zdarzeń spodziewał się prof. Włodzimierz Gut, wirusolog. W rozmowie z Wirtualną Polską zaznaczył, że czwartki są statystycznie dniami, kiedy odnotowujemy największy przyrost zakażeń koronawirusem.

Ekspert skomentował też słowa ministra Adama Niedzielskiego, który mówił podczas ostatniej konferencji prasowej, że już w najbliższy poniedziałek możemy przekroczyć granicę 15 tys. zakażeń. - Byłbym bardzo zdziwiony. Jeżeli padnie taki wynik, to w przyszłą środę albo czwartek... lub już jutro, w piątek - mówi prof. Gut.

Koronawirus w Polsce. Burza po decyzji Jerzego Owsiaka. Władysław Kosiniak-Kamysz: zadzwoniłbym do niego

- To, z czym mamy do czynienia w tej chwili, to jest mieszanka zabaw sobotnio-niedzielnych, które trwają mimo obostrzeń. Do tego dochodzi to, co rozproszyło się w wyniku transmisji koronawirusa między resztą społeczeństwa - dodaje wirusolog.

d1wekdr

Koronawirus. Winny powrót do szkół? Prof. Gut wskazuje na inny problem

Zdaniem eksperta gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem to efekt wzmocnionej aktywności międzyludzkiej z września tego roku. - Młodzież wróciła do miejsc pobytu i dzieli się swoimi wrażeniami - podkreśla prof. Gut.

Jednocześnie dodaje, że winy nie do końca należy szukać w powrocie uczniów do szkół. - Z punktu widzenia wirusologii ważniejsze jest to, co młodzi będą robić w wolnym czasie, a nie to, czym zajmują się w szkole. Podczas zajęć można ich zorganizować tak, by się nie stykali, a na zewnątrz robią to, na co mają ochotę i często nie jest to zgodne z obostrzeniami - zaznacza wirusolog.

 Prof. Włodzimierz Gut skomentował też strategię walki z koronawirusem, którą przedstawił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. - Wraz ze wzrostem liczby zakażeń, rośnie też liczba testów. Musimy pamiętać jednak, że im więcej się ich robi, tym łatwiej o błąd - tłumaczy ekspert.

By zobrazować, na czym ten błąd polega, prof. Gut przywołał liczbę testów, która została wykonana w środę. - Na te 60 tys. wykonanych testów, błędne będzie około 1 proc. Błędnie wykonane testy to często efekt metody ich przeprowadzania. Nasza - pobierania wymazu z gardła - sama w sobie ma wadę. Ten test jest bardzo czuły, co może zaważyć na ostatecznym wyniku testu - podkreśla ekspert.

d1wekdr

Zdaniem wirusologa potrzebne jest też zabezpieczenie dodatkowej liczby łóżek. - Nikt nie wie, ile będzie ich potrzeba. Niesie to za sobą też pewne konsekwencje. Tych łóżek będą pozbawione inne osoby, często niezakażone koronawirusem. Nie można mieć jabłka i zjeść jabłka - tłumaczy i dodaje, że złotym środkiem będzie taka ocena sytuacji, w której nie pozbawi się łóżek osób z koronawirusem, ale także tych potrzebujących innej opieki medycznej.

Koronawirus. Nowe obostrzenia w lokalach? Ekspert zdradza wątpliwości

Prof. Gut wskazał też na dwa miejsca, które mogą przyczyniać się do dalszych wzrostów zakażeń koronawirusem. - To bary i restauracje. Życie towarzyskie, oparte jest na miejscach, gdzie spotykają się ludzie - zaznacza.

Ekspert co do zasady zgadza się z koniecznością wprowadzenia większych restrykcji w tych miejscach, o czym donosił ostatnio portal Money.pl, jednak ma do tego pewne zastrzeżenia. - Obostrzenia mają to do siebie, że są dobre, jeżeli są realizowane zgodnie z założeniami - podkreśla.

- Jeżeli zostają one tylko na papierze albo się je omija, to skutki będą takie, że nie będzie z nich żadnych korzyści. Tak samo jest z maseczkami. Jeżeli nakaz będzie przez nas omijany, to samo rozporządzenie nie ma żadnego sensu. Potrzebna jest odpowiedzialność - dodaje prof. Włodzimierz Gut.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1wekdr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1wekdr
d1wekdr
Więcej tematów