Trwa ładowanie...
Koronawirus informacje
Koronawirus mapa
Polska
Świat
Społeczeństwo
Polityka
Edukacja
Tylko w WP
Innowacje
#DzieńdobryWP
Śląsk
Kraków
Wideo
Najnowsze

Koronawirus. Czerwona strefa to za mało. Oto regiony zagrożone "czarną strefą"

Czerwone strefy i obostrzenia epidemiczne w nich obowiązujące na niewiele się zdały. Jak ustaliła Wirtualna Polska, kilkanaście powiatów pod względem zakażeń wielokrotnie przekroczyło wskaźniki Ministerstwa Zdrowia. Czy już czas na wprowadzenie "czarnych stref"- i gdzie mogłyby one powstać?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koronawirus. Czerwone powiaty biją rekordy. Czas na nowe obostrzenia?
Koronawirus. Czerwone powiaty biją rekordy. Czas na nowe obostrzenia? (ONS.pl, Fot: Photoshot)

- Musimy mocno nacisnąć hamulec i wprowadzić większe obostrzenia. W strefach czerwonych, których liczbę monitorujemy, znajduje się już 300 z 380 powiatów w Polsce. Bronimy wydolności systemu opieki zdrowotnej - powiedział w Sejmie minister zdrowia Adam Niedzielski. Wspomniał o ewentualnym podjęciu "drastycznych środków". Nie podał szczegółów, poza możliwym przejściem na nauczanie zdalne starszych klas w szkołach podstawowych.

Tymczasem eksperci coraz częściej wspominają o "czarnych strefach" zagrożenia koronawirusem. Chodzi o powiaty, które znalazły się czerwonych strefach, ale liczba zakażeń nadal szybowała w nich w górę. To tam, według pojawiających się spekulacji, mogłoby dojść do zamknięcia szkół, a nawet ograniczenia swobody przemieszczania się mieszkańców.

Czerwona strefa nie wystarczyła. Będzie czarna strefa?

- Do wprowadzenia jeszcze bardziej surowych obostrzeń aspiruje obecnie 16 powiatów. Wskaźnik nowych zakażeń na 10 tys. mieszkańców wynosi tam ponad 42. Siedmiokrotnie przekracza współczynnik dla strefy żółtej - komentuje Piotr Tarnowski analityk i ekspert IT, który na bazie danych Ministerstwa Zdrowia opracowuje dane o najbardziej zakażonych koronawirusem powiatach.

Szczegóły na poniższej mapie. Najbardziej zagrożone regiony zaznaczone są kolorem fioletowym. To powiaty: łosicki, garwoliński, brzeziński, gostyński, krotoszyński, namysłowski, kluczborski, miechowski, kolbuszowski, prudnicki, myślenicki, suski, limanowski, tatrzański, leski oraz miasto Kraków (ciągu 14 dni przybyło tam 4,5 tys. zakażonych).

  Piotr Tarnowski
(Piotr Tarnowski)

- Obecny podział na strefy czerwone i żółte jest już mocno nieaktualny, bo zgodnie z trendami epidemii, cała Polska będzie wkrótce spełniać kryteria strefy czerwonej. Należałoby rozważyć wprowadzenie nowego typu obostrzeń, polegających na maksymalnym ograniczeniu kontaktów ludzi - dodaje rozmówca WP.

Andrzej Duda podpisał ustawę o Funduszu Medycznym. Władysław Kosiniak-Kamysz: to pomysł mojej żony

"Potrzebujemy czarnych stref". Nauczanie zdalne

O ewentualnym wprowadzeniu "czarnych stref" wspominał dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego. To jeden z ekspertów, który przygotowuje scenariusze rozwoju epidemii dla rządu.

Slot

W programie WP "Money. To się liczy" Rakowski przyznał, że koncepcja czarnych stref miałaby bazować na lokalnych lockdownach i przejściu szkół na naukę zdalną. - Tylko trzeba dobrze przemyśleć te czarne strefy. One nie muszą obejmować wszystkich szkół […] być może tylko starsze roczniki - ocenił ekspert. Zdaniem Rakowskiego regionalne blokady mogłyby powstrzymać rozwój pandemii.

- Nawet jeśli nie zostaną wprowadzone nowe restrykcje administracyjne, to społeczeństwo i tak mocno zareaguje, będzie się pilnowało. Trend wzrostu epidemii zostanie przyblokowany - komentował.

Co ciekawe, już kilka dni temu ocenił, że około 21 października liczba dziennych zakażeń koronawirusem przebije poziom 10 tys. przypadków. Właśnie dziś Ministerstwo Zdrowia odnotowało taki rekord.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share
Slot
Więcej tematów