Konflikt z Izraelem może się dla Polski źle skończyć. USA wydały mocne oświadczenie

Departament Stanu USA ocenił, że ustawa o IPN może być zagrożeniem dla wolności słowa i badań naukowych. Przestrzega, że następstwem jej wprowadzenia może być zachwianie strategicznych relacji Polski. Włącznie z USA i Izraelem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
USA zachęcają Polskę do "ponownego przeanalizowania" ustawy o IPN
USA zachęcają Polskę do "ponownego przeanalizowania" ustawy o IPN (Agencja Gazeta, Fot: Sławomir Kamiński)
WP

Nowelizacja ustawy o IPN zakłada m.in., że każdy, kto "publicznie i wbrew faktom" przypisuje polskiemu narodowi odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

W opublikowanym na stronie state.gov oświadczeniu Departament Stanu USA pisze: "Rozumiemy, że stwierdzenie 'polskie obozy zagłady' jest niedokładne, błędne i bolesne. Obawiamy się jednak, że procedowana ustawa może być zagrożeniem dla wolności słowa i badań naukowych. Nie wolno w żadnym wypadku hamować dyskusji i komentarzy na temat Holokaustu. Wierzymy, że otwarta debata i edukacja to najlepsza metoda walki z niedokładnymi i bolesnymi określeniami".

Departament pisze wprost, że "następstwem wprowadzenia ustawy może być zachwianie strategicznych relacji Polski - włącznie z relacjami z USA i Izraelem".

WP

"Podziały, jakie mogą z tego wyniknąć, mogą przynieść korzyści naszym wrogom. Zachęcamy Polskę do ponownego przeanalizowania ustawy o IPN pod kątem możliwych skutków dla wolności słowa oraz dla naszej zdolności bycia efektywnymi partnerami" - apelują Amerykanie.

Wcześniej w polsko-izraelski spór włączyli się amerykańscy kongresmeni, którzy zaapelowali do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy.

Nowelizację ustawy o IPN tymczasem przed godz. 2 w nocy bez poprawek poparł Senat. Za ustawą głosowało 57 senatorów, 23 przeciwko, a dwóch wstrzymało się od głosu.

O wycofanie przyjętych przez Polskę rozwiązań apelował wcześniej premier Izraela Benjamin Netanjahu. W jego ocenie ustawa stanowi próbę "zmieniania historii". Co innego twierdził polski rząd.

WP

Zobacz: Patryk Jaki: zbyt długo Polska była chłopcem do bicia:

WP
WP