Trwa ładowanie...
d1au05g

Kolejna dymisja we wrocławskiej policji. Stanowisko stracił inspektor Jerzy Kokot

Młodszy Inspektor Jerzy Kokot - od kilku miesięcy pierwszy zastępca Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu - został zdymisjonowany. To on był komendantem Komisariatu Stare Miasto, gdy zmarł na nim Igor Stachowiak.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolejna dymisja we wrocławskiej policji. Stanowisko stracił inspektor Jerzy Kokot
(PAP, Fot: Maciej Kulczyński)
d1au05g

- Tak, otrzymaliśmy taką informację - potwierdzono WP doniesienia o odwołaniu inspektora Kokota w biurze prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Po szczegóły odesłano nas do biura prasowego Komendy Głównej Policji.

W poniedziałek rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka poinformował o dymisji komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcy ds. prewencji i komendanta miejskiego. Odwołana została także osoba, która była komendantem miejskim we Wrocławiu rok temu. - Zostali odwołani ze stanowisk przez szefa MSWiA w związku ze śmiercią Igora Stachowiaka. Powodem utrata zaufania i niedopełnienie obowiązków - tłumaczył rzecznik KGP.

Wśród zdymisjonowanych policjantów rzecznik nie wymienił nazwiska inspektora Jerzego Kokota, który był komendantem Komisariatu Stare Miasto, gdy doszło do zatrzymania Igora Stachowiaka - dowodził placówką, gdy mężczyzna na nim zmarł. Kilka miesięcy później Kokot awansował - powołano go na pierwszego zastępcę Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu.

d1au05g

Jak podaje "Gazeta Wrocławska", informacja o dymisji insp. Kokota do Komendy Miejskiej Policji trafiła we wtorek rano. Biuro prasowe Komendy Głównej Policji zapewnia jednak, że Kokot został odwołany wczoraj.

Igor Stachowiak w połowie maja ubiegłego roku został zatrzymany na wrocławskim rynku. Policjanci wzięli go mężczyznę poszukiwanego za oszustwa. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Sprawa wróciła po wyemitowaniu sobotniego reportażu w TVN, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora, którego kilkakrotnie użyto wobec mężczyzny.

d1au05g

Podziel się opinią

Share

d1au05g

d1au05g
Więcej tematów