WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Kobieta i mężczyzna znikają z formularzy małżeńskich. Pierwsza gmina mówi temu "nie"

W samorządach gmin o konserwatywnych poglądach będzie opór i sprzeciw wobec wdrożenia rozporządzenia ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego (Lewica). Dokonał on zmiany formularzy w akcie małżeństwa tak, aby parę określać jako "pierwszy małżonek" i "drugi małżonek". Gmina Jeżowe już deklaruje, że na tej podstawie nie zarejestruje pary kobiet czy mężczyzn jako małżonków.

Po zmianach w dokumentach małżeństwa burzy się Polska lokalnaPo zmianach w dokumentach małżeństwa burzy się Polska lokalna
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK
Tomasz Molga

W rozmowie z Wirtualną Polską sekretarz gminy Jeżowe (woj. podkarpackie) Stanisław Szot podtrzymał wcześniejsze stanowisko, iż lokalny urząd odmówi transkrypcji aktu małżeństwa zawartego przez parę jednopłciową. Dodał, że nie zmieni zdania nawet w sytuacji, gdy minister cyfryzacji umożliwił taką rejestrację poprzez zmianę formularzy.

Według komunikatu Ministerstwa Cyfryzacji, w nowym wzorze dokumentów dla urzędów stanu cywilnego słowa "pierwszy małżonek" i "drugi małżonek" zastąpiły dotychczas używane wyrażenia "kobieta" i "mężczyzna". Aby zmiana procedur się dokonała, zgodę ma wyrazić jeszcze MSWiA, które nadzoruje rejestry stanu cywilnego i ewidencję ludności.

- Póki co, źródłami prawa w Polsce są konstytucja i ustawy. Żadne rozporządzenia ani inne akty niższego szczebla nie są źródłami prawa. Najpierw są kwestie zasadnicze, a później takie próżne rozważania - powiedział urzędnik z Podkarpacia i zakończył rozmowę.

Bastiony prawicy niechętne zmianom

Wspominając o konstytucji, sekretarz odwoływał się do art. 18, przywoływanego zazwyczaj przez przeciwników rejestracji małżeństw jednopłciowych. Mówi on, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".

Gmina Jeżowe na Podkarpaciu to jeden z bastionów prawicowego konserwatyzmu - w wyborach prezydenckich Karol Nawrocki uzyskał tam 92 proc. poparcia. Wcześniej podobne poparcie zdobył tam Andrzej Duda, a także partia Prawo i Sprawiedliwość. Jak ustaliła WP, w podobnych społecznościach zmiany w procedurach małżeńskich, jakie wprowadziło Ministerstwo Cyfryzacji kierowane przez Gawkowskiego, budzą opór i sprzeciw.

- Jako urzędnik postępuję zgodnie z prawem, zrealizuję to, co ustali państwo. Możemy ewentualnie jedynie prywatnie wyrazić swój protest, pomachać flagą z powodu tego, że pod naporem Unii Europejskiej robi się wszystko, aby zamazać różnicę między kobietą a mężczyzną. Wszystkie te zmiany to zakusy na instytucję małżeństwa - twierdzi Beniamin Fornal, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gawłuszowicach.

I podkreśla, że urzędy działają w oparciu o przygotowane wydruki formularzy opracowanych centralnie. Zatem w sprawie rejestracji związków urzędnik nie ma zbyt wiele do gadania.

W rozmowach z WP kilku innych urzędników wyraziło krytyczne uwagi, jednak nie zgodziło się na cytowanie. Jeden z wiceburmistrzów przekazał nam, iż stanowisko odmowy rejestracji małżeństw jednopłciowych chce skonsultować z prawnikiem.

Zmiana w formularzu: będzie Małżonek 1 i Małżonek 2
Zmiana w formularzu: będzie "małżonek 1" i "małżonek 2" © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK

Uznawać małżeństwa jednopłciowe? Urzędnik odpowiada Biblią

25 listopada 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok nakazujący Polsce uznawanie małżeństw jednopłciowych, przynajmniej poprzez transkrypcję dokumentów wydanych za granicą, potwierdzających zawarcie małżeństwa. Gminy Żurawica i Jeżowe na Podkarpaciu zapowiedziały odmowę dokonywania takich transkrypcji - wynika z ankiety Jakuba Gawrona, współorganizatora Marszu Równości w Rzeszowie.

Cztery inne gminy argumentowały, że transkrypcja aktów małżeństwa "naruszyłaby podstawowe zasady prawne RP". Z kolei 18 urzędów (w tym miasta Rzeszów, Mielec, Sanok i Lubaczów) zadeklarowało stosowanie wyroku TSUE po dokonaniu zmian w polskim prawie. Gawron zebrał stanowiska od 160 samorządów województwa podkarpackiego - ponad 100 odpowiedzi było wymijających lub niejednoznacznych.

Wspomniany wcześniej w tekście Fornal z USC w Gawłuszowicach zasłynął odpowiedzią, w której - cytując Biblię - groził "srogą karą". "Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają. (...) On ustala zasady. Człowiek je łamie i w swej pysze ustala swoje zasady za co odpowie przed samym Bogiem, a kara będzie sroga!" - odpisał urzędnik, pytany o rejestrację związków jednopłciowych.

Opór rządu?

Jak podkreśla Gawron, wyniki pokazują, że realny opór urzędników może być mniejszy, niż sugerują polityczne deklaracje. - Urzędnicy w zdecydowanej większości nie powinni robić problemów przy stosowaniu wyroku TSUE po aktualizacji wzorów dokumentów, systemu teleinformatycznego i rozporządzeń. Co prawda niektóre jednostki, tak jak np. gmina Jeżowe, zapowiadają bunt, ale myślę że podstępowania dyscyplinarne i wyroki załatwią sprawę - komentuje Gawron w rozmowie z WP.

Aktywista zwraca jednak uwagę, że znacznie poważniejszy opór widzi nie na poziomie lokalnym, lecz centralnym.

- Dużo większy problem widać po stronie Donalda Tuska, Marcina Kierwińskiego, Radosława Sikorskiego i Waldemara Żurka. Ewidentnie zachowują się tak, jakby - podobnie jak PiS - najchętniej zignorowali wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To stoi w sprzeczności z ich własnymi deklaracjami o poszanowaniu unijnych wartości, instytucji i praworządności - twierdzi Gawron.

Zdaniem Gawrona, wyrok TSUE stał się celem dezinformacji rozpowszechnianej przez PiS, Konfederację, ugrupowanie Grzegorza Brauna i organizację Ordo Iuris. Ostatnio w internetowym wideo lider Konfederacji Sławomir Mentzen przepowiada, że zaraz po rejestracji związków pary te zwrócą się adopcję dzieci.

- Bardzo się dziwię, że rząd ugina się przed tymi narracjami. Bardzo niepokojące są sygnały o pomyśle z kręgów MSWiA, żeby wyrok TSUE wdrożyć za pomocą ustawy zamiast rozporządzeń. Jedynym celem takiego pomysłu jest blokada realizacji wyroku TSUE rękami prezydenta - uważa Gawron.

Nie brakuje jednak samorządowców deklarujących gotowość do rejestrowania par jednopłciowych. Beata Moskal-Słaniewska, burmistrz Świdnicy, jako pierwsza zapowiedziała, że chce wykonać wyrok TSUE. Z tego miasta pochodzi jedna z polskich par, która wzięła ślub za granicą.

Ilu osób dotyczy spór o związki?

Wyrok TSUE był konsekwencją sporów w sądach krajowych, dotyczących uznawania w Polsce małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. "W 2018 r. dwóch obywateli polskich, przebywających w Niemczech, z których jeden posiada również obywatelstwo niemieckie, zawarło związek małżeński w Berlinie. Zamierzając przenieść się do Polski i przebywać tam jako małżonkowie, wnieśli oni o transkrypcję aktu małżeństwa sporządzonego w Niemczech przez polski rejestr stan po to, by ich małżeństwo zostało uznane w Polsce. Wniosek ten został rozpatrzony odmownie na tej podstawie, że prawo polskie nie dopuszcza małżeństw osób tej samej płci"- czytamy w ustaleniach TSUE.

W identycznej sprawie sąd administracyjny wskazał, że polska konstytucja nie zakazuje - potencjalnie - istnienia takich związków. Sąd wskazał, że art. 18 Konstytucji RP nie definiuje małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, a tylko stwierdza, że taki związek jest szczególnie chroniony.

Cała burza wokół zmian rozgrywa się bardziej na poziomie emocji niż danych. W Polsce rocznie zawieranych jest ok. 145 tys. małżeństw par: kobieta-mężczyzna. Tymczasem w debacie publicznej nie padają konkretne liczby pokazujące, ilu osób faktycznie dotyczy problem rejestracji związków jednopłciowych. Aktywiści społeczności LGBT mówią o kilkudziesięciu parach toczących spory z urzędami - ale to nie skłania przeciwników do ustępstw.

Jak wynika z rozmów WP, w żadnym z urzędów gmin, których przedstawiciele sprzeciwiają się zmianom, nie zgłosiła się dotąd para jednopłciowa domagająca się rejestracji związku.

Tomasz Molga, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis