Kamila Gasiuk-Pihowicz o scenariuszu rozpadu Nowoczesnej: Widzę spory poziom napięcia

Widzę spory poziom napięcia. Musimy wszyscy zrobić co w naszej mocy, aby je obniżyć - mówi Wirtualnej Polsce Kamila Gasiuk-Pihowicz pytana, czy nie obawia się rozpadu Nowoczesnej po tym, jak członkostwo w tej partii zawiesiło troje posłów. Szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej przyznaje, że tylko niektórzy posłowie dostali zgodę na zabieranie głosu w mediach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz (PAP, Fot: Paweł Supernak)

Grzegorz Łakomski, Wirtualna Polska: Troje posłów zawiesiło członkostwo w Nowoczesnej po głosowaniu projektów dot. aborcji i oczekuje od partii poprawy. Spotkają ich jakieś konsekwencje?

To co się stało już się nie odstanie. Na tej podstawie będziemy wyciągać wnioski co trzeba zmienić na przyszłość. Na posiedzeniu klubu rozmawialiśmy o tym i podjęliśmy konkretne decyzje, takie jak powołanie rzecznika dyscyplinarnego, który będzie kontrolował każde głosowanie. Na posłów zostały nałożone kary w wysokości 1000 zł.

Nie zmienia to faktu, że projekt liberalizujący ustawę antyaborcyjną poszedł do kosza.

To niedopuszczalna sytuacja, by głosami opozycji projekt obywatelski nie był kierowany do dalszych prac. Sama się podpisywałam pod tym projektem, więc z tym są związane emocje. Chciałabym podkreślić, że większość członków klubu zagłosowała za skierowaniem projektu „Ratujmy kobiety” do komisji. Jako jedyny klub parlamentarny nie mieliśmy żadnego posła, który zagłosował przeciwko tej ustawie.

Ale i tak po wczorajszym głosowaniu Nowoczesna i Platforma są w absolutnej defensywie. Co teraz?

Nie wyobrażam sobie, by taka sytuacja kiedykolwiek się powtórzyła. Będziemy o tym rozmawiać. Zwołujemy drugie posiedzenie klubu po głosowaniach. Musimy najbliższy czas wykorzystać, by zmierzyć się z pewnymi tematami i wyciągnąć dalsze wnioski. Zdecydowanie jest o czym rozmawiać – od kwestii organizacyjnych po fundamentalne.

To prawda, że zakazała pani części posłów wypowiadania się w mediach?

Zarówno na posiedzeniu klubu jak i na posiedzeniach prezydium, rozmawialiśmy o tym żeby powstrzymać się od emocjonalnych komentarzy w obecnej sytuacji. Podgrzewanie emocji w tym momencie nie odwróci wczorajszego dnia. Ostatecznie decyzją prezydium, aby uniknąć niepotrzebnego podgrzewania atmosfery, do komunikowania stanowiska Klubu zostały dziś wyznaczone konkretne osoby

Opozycja powinna się nauczyć od Jarosława Kaczyńskiego, jak trzymać dyscyplinę w partii?

Zwiększenie dyscypliny będzie niewątpliwie jednym z wyzwań. Dlatego zdecydowaliśmy m.in o powołaniu klubowego rzecznika dyscypliny-osoby, która będzie na bieżąco, na każdym posiedzeniu Sejmu, odpowiedzialna za dyscyplinę przy każdym z głosowań.

Nie boi się pani rozpadu Nowoczesnej i odejścia posłów związanych z Ryszardem Petru?

Widzę spory poziom napięcia. Musimy wszyscy zrobić co w naszej mocy, aby je obniżyć.

Polub WP Wiadomości