Trwa ładowanie...

Łukaszenka się odgraża. Reakcja po słowach gen. Skrzypczaka

Alaksandr Łukaszenka skomentował wypowiedź byłego wiceszefa MON gen. Waldemara Skrzypczaka. - Mamy oko na tych ludzi, o których mówił ten zdezorientowany polski generał. Jesteśmy gotowi. Niech przyjdą - stwierdził białoruski dyktator.

"Jesteśmy gotowi". Łukaszenka reaguje na słowa gen. Skrzypczaka"Jesteśmy gotowi". Łukaszenka reaguje na słowa gen. SkrzypczakaŹródło: East News, fot: Stefan Maszewski
d35i16p
d35i16p

Wiele informacji podawanych przez rosyjskie i białoruskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.

Samozwańczy przywódca Białorusi odniósł się do słów gen. Waldemara Skrzypczaka, który ocenił, że należy przygotować się "na powstanie na Białorusi, bo ono nastąpi". Jego słowa cytuje w czwartek reżimowa agencja prasowa BELTA.

- Mamy oko na tych ludzi, o których mówił ten zdezorientowany polski generał. Mówią, że tworzą pułki lub bataliony. Przynajmniej deklarują, że to robią. Ale tak naprawdę… Wiemy, gdzie są. Znamy ich z imienia. Jesteśmy gotowi. Niech przyjdą - powiedział Alaksandr Łukaszenka.

Jak dodał, "kilka miesięcy temu powiedział, że przygotowują powstanie, rewolucję… cokolwiek". - Od dawna wiemy, że coś knują, być może szykują kolejną rewoltę - kontynuował w rozmowie z dziennikarzami.

d35i16p

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: Rzecznik ziobrystów nie ma wątpliwości. "To oznacza katastrofę"

Co dokładnie mówił gen. Skrzypczak?

Gen. Skrzypczak na antenie Polsat News mówił o Ukrainie, ale zauważył, że w razie powodzenia ukraińskiej kontrofensywy, zmiany mogą zacząć się również na Białorusi.

- Jeśli ukraińska kontrofensywa zakończy się powodzeniem, to ci uzbrojeni Białorusini, którzy stanowią część potencjału militarnego ukraińskiej armii, nie złożą broni. Oni pójdą na Białoruś. Mam nadzieję, że to wywoła powstanie na Białorusi, tego boi się Łukaszenka - komentował były dowódca Wojsk Lądowych.

d35i16p

- Polska jest wrogim krajem - powiedział propagandysta, cytowany przez rosyjską agencję TASS. - Widzimy, że ten wrogi kraj otwarcie wyraża zamiar ingerowania w wewnętrzne sprawy naszego sąsiada przy użyciu sił - dodał Pieskow, powielając rosyjskie kłamstwa.

Źródło: BelTA, WP Wiadomości, TASS

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d35i16p
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Elementem współczesnej wojny jest wojna informacyjna, a sekcje komentarzy stają się celem działań farm trolli. Dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć komentarze pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d35i16p
Więcej tematów