Decyzję taką podjęła wrocławska Prokuratura Apelacyjna, która w poniedziałek przekaże dokumenty. Jeleniogórska prokuratura bada już jak doszło do tego, że w ampułkach oznaczonych jako corhydron znalazł się inny specyfik, niebezpieczny dla życia pacjentów.
Minister Religa złożył zawiadomienie o przestępstwie w trzech instytucjach bo uważa, że już po ujawnieniu nieprawidłowości doszło tam do zaniedbań. Zawiadomienie dotyczy niedopełnienia obowiązków i narażenia zdrowia lub życia ludzi.