Trwa ładowanie...
dzyuzv8

Jacek Kurski triumfuje. Jego ulubiony program przebił TVN

W siedzibie TVP na Woronicza strzeliły korki szampana. To po informacji, że programy "W tyle wizji" oraz "W tyle wizji Extra" przebiły w wynikach oglądalności konkurencyjne "Szkło kontaktowe" emitowane w TVN24. W październiku widownia programów pokazywanych w TVP Info to kolejno 560 i 590 tys. osób. Z kolei średnia oglądalność "Szkła kontaktowego" wyniosła 543 tys. osób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jacek Kurski
Jacek Kurski (PAP)
dzyuzv8

Takie wyniki przedstawił za firmą badawczą Nielsen Audience Measurement, portal Wirtualnemedia.pl. Prezes TVP Jacek Kurski triumfuje: - "W tyle wizji" to był pierwszy pomysł na program, z którym przyszedłem do TVP. Cieszę się, że mimo braków w finansowaniu publicznych mediów udało się stworzyć program atrakcyjny dla widzów. Właściwie wiedziałem to od początku, ale dopiero teraz musiała to uznać również firma Nielsen - komentuje w rozmowie z WP Jacek Kurski, prezes TVP. Dodaje, że według własnych alternatywnych pomiarów TVP "W tyle wizji Extra" gromadzi nawet 1,5 mln widzów.

"W tyle wizji" i "Szkło kontaktowe" to emitowane codziennie programy, których prowadzący w ironiczny i prześmiewczy sposób komentują codzienne wydarzenia. W programie TVN 24, którego twórcą jest nieżyjący już dziennikarz Grzegorz Miecugow, obrywają głównie politycy rządzącej partii. W roli komentatorów występują w nim m.in. Tomasz Sianecki i satyryk Krzysztof Daukszewicz.

W TVP Info króluje kpina i szyderstwo z opozycji. Tam w gronie komentatorów występują m.in. Marcin Wolski, Rafał Ziemkiewicz, Stanisław Janecki, Magdalena Ogórek. Kto wygra walkę o widza, było sprawą priorytetową dla menedżerów obu konkurujących stacji. Doszło nawet do tego, że Artur Andrus (jeden z prowadzących "Szkło kontaktowe") nie dostał zgody zarządu Polskiego Radia (jest również jego pracownikiem) na współpracę z programem TVN24.

dzyuzv8

Jak w obie stacje różnią się w komentowaniu rzeczwywistości? Ostatnio w "Szkle Kontaktowym" było o Jarosławie Kaczyńskim, który zmienia ton wypowiedzi na miesięcznicach smoleńskich, a drugim bohaterem był Antoni Macierewicz. "W tyle wizji" skupiło się na Ryszardzie Petru i Grzegorzu Schetynie - ilustrując ich wypowiedzi o współpracy politycznej miłosną balladą. Była też historia wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, któremu Gazeta Wyborcza zarzuciła, że ubrany w dres "stał pod blokiem". "W tyle wizji" przedstawiło materiał właśnie o tym bloku. Sąsiadki mówiły, że Jaki, który niedawno ganiał za piłką, wyrósł na porządnego człowieka, a matce należą się gratulacje.

Początkowo komentatorzy zarzucali prowadzącym "W tyle wizji" przyciężki dowcip. Głównie za sprawą wierszy głównego autora Marcina Wolskiego. Na przykład ten o Kazimierzu Marcinkiewiczu brzmiał tak: „Widząc jakie marne Platforma ma wyniki, Marcinkiewicz chce powrócić do polityki” - recytuje Wolski. A kończy słowami: „Premierem już nie zostaniesz, prędzej już Izabel”.

- Oglądam "W tyle wizji" niemal codziennie, zdarzają się wpadki czy niedociągnięcia. Uważam, że robimy program lepiej i w sposób bardziej angażujący widzów. Widać jak żywo reagują w mediach społecznościowych. Natomiast w TVN jak zasiedli na tej swojej na kanapie, tak już zostało. Zresztą nie chcę recenzować poczynań konkurencji - - komentuje dalej prezes TVP - Niech nic nie zmieniają -dodaje.

W rozmowie z WP prezes TVP odniósł się też do sprawy zmiany ustawy budżetowej na 2017 rok, w której rządzący politycy nieoczekiwanie zapisali dla publicznych mediów kwotę ponad 900 mln złotych. - Finanse TVP są w pełni zabezpieczone. Nieoczekiwanie? Dla nie mnie było to żadnym zaskoczeniem- powiedział Jacek Kurski.

dzyuzv8

Podziel się opinią

Share

dzyuzv8

dzyuzv8
Więcej tematów