Trwa ładowanie...
d2i3j00
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

IS: planowaliśmy zestrzelić samolot zwalczającej nas koalicji

Państwo Islamskie ogłosiło, że planowało zestrzelić nad Synajem samolot należący do kraju z dowodzonej przez USA koalicji, prowadzącej naloty w Syrii i Iraku, ale zmieniło cel na rosyjską maszynę, gdy Moskwa interweniowała w Syrii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tak miała wyglądać bomba, której użyto do zamachu na rosyjski samolot
Tak miała wyglądać bomba, której użyto do zamachu na rosyjski samolot (pbs.twimg.com)
d2i3j00

W najnowszym wydaniu anglojęzycznego czasopisma "Dabiq", które ukazuje się online, Państwo Islamskie (IS) napisało, że przemyciło bombę na pokład rosyjskiego samolotu po wykryciu luk w systemie bezpieczeństwa na lotnisku w egipskim kurorcie Szarm el-Szejk, skąd 31 października wyleciał rosyjski Airbus.

Bojownicy opublikowali zdjęcie domniemanej bomby, która wywołała katastrofę samolotu rosyjskich linii czarterowych Kogalymavia, znanych też jako MetroJet.

Fotografia przedstawia puszkę napoju Schweppes Gold, detonator i włącznik.

- Podzieleni krzyżowcy ze Wschodu i Zachodu myśleli, że są bezpieczni w swoich samolotach, gdy tchórzliwie bombardowali muzułmanów kalifatu. Zemsta dotknęła tych, którzy czuli się bezpieczni na pokładzie". - czytamy w czasopiśmie "Dabiq".

d2i3j00

Agencja AFP zauważa, że IS, które już wcześniej przyznało się do wywołania katastrofy, po raz pierwszy podało jej szczegóły.

Rosja we wtorek przyznała oficjalnie, że katastrofa A321, w której zginęło 224 pasażerów i członków załogi, była rezultatem "aktu terroru". Dzień wcześniej dyrektor rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow zameldował prezydentowi Władimirowi Putinowi, że na częściach wraku Airbusa wykryto ślady materiałów wybuchowych obcej produkcji.

Już kilka dni po wypadku USA i Wielka Brytania skłaniały się ku tezie, że na pokład maszyny wniesiono bombę. Władze Egiptu utrzymują z kolei, że należy poczekać na zakończenie śledztwa w tej sprawie.

"Do samolotu przemycono bombę, co doprowadziło do śmierci 219 Rosjan i pięciu innych krzyżowców, niespełna miesiąc po bezmyślnej decyzji Rosji" - napisali dżihadyści.

d2i3j00

IS opublikowało też zdjęcie, które zdaniem terrorystów przedstawia "zdobyte przez mudżahedinów" paszporty należące do zabitych Rosjan.

Dżihadyści twierdzą, że początkowo chcieli zaatakować samolot należący do kraju, który jest członkiem międzynarodowej koalicji dowodzonej przez Stany Zjednoczone. Walczy ona z IS w Iraku i Syrii.

Jednak cel się zmienił, gdy pod koniec września Rosja rozpoczęła bombardowania w Syrii, gdzie wspiera siły reżimu prezydenta Baszara el-Asada.

Lecący z Szarm el-Szejk do Petersburga samolot A321 rosyjskich linii czarterowych Kogalymavia, znanych też jako MetroJet, rozbił się 31 października na półwyspie Synaj w 24 minuty po starcie. Nie ocalał nikt z 224 pasażerów i członków załogi.

d2i3j00

Podziel się opinią

Share

d2i3j00

d2i3j00
Więcej tematów