placeholder_2xim76

Holandia wprowadza zakaz noszenia burek. Ale nikt nie chce go stosować

Holandia dołączyła do krajów, gdzie wprowadzono restrykcje dotyczące noszenia burek i nikabów. Problem w tym, że wiele instytucji już zapowiedziało, że nie będzie traktować nowego prawa zbyt poważnie. Zakaz dotyczy jedynie kilkuset osób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Noszenie burek i nikabów w miejscach publicznych zakazane jest w kilku krajach UE
Noszenie burek i nikabów w miejscach publicznych zakazane jest w kilku krajach UE (WP.PL, Fot: Aleksandra Zmitrowicz)
placeholder_2xim76

Wchodzące w życie z początkiem sierpnia prawo zostało uchwalone w 2016 roku. Według nowych przepisów, zakrywanie twarzy - nie tylko za pomocą islamskich burek i nikabów, ale też kominiarek czy masek - w budynkach publiczych i środkach transportu będzie karane mandatem w wysokości co najmniej 150 euro (maksymalna kara to 415 euro).

Ustawa jest łagodniejsza niż w innych państwach, które wprowadziły podobne zakazy. O ile w Holandii prawo wciąż pozwala na chodzenie w burce na ulicy, to ustawy we Francji, Belgii, Danii i Austrii zakazuje zakrywania twarzy we wszystkich miejscach publicznych. Przepisy podobne do tych w Holandii obowiązują w Niemczech, Holandii, Bułgarii i Szwajcarii.

Martwe prawo?

placeholder_2xim76

Ale choć prawo cieszyło się poparciem niemal całej sceny politycznej: od socjaldemokratów, przez chadecję i liberałów po skrajną prawicę, dziś mało kto chce je egzekwować. Ignorowanie zakazu w budynkach miejskich niemal wprost zapowiedziała mer Amsterdamu Femke Halsema. Podobne sygnały popłynęły ze strony władz innych miast, m.in. Utrechtu i Rotterdamu, a także administracji szpitali i transportu publicznego.

WP.PL
Podziel się

Zaś holenderska policja zapowiedziała, że nie będzie traktować wezwań w sprawie złamań zakazu priorytetowo. Oznacza to, że w efekcie nowy zakaz może okazać się czysto symbolicznym prawem.

- Policja powiedziała nam, że zakaz nie jest priorytetem i dlatego nie będzie w stanie odpowiedzieć na wezwania w ciągu zwyczajowych 30 minut, jeśli w ogóle - powiedział dziennikowi "Algemeen Dagblad" Pedro Peters ze spółki transportu publicznego w Rotterdamie. - To znaczy, że jeśli osoba nosząca burkę lub nikab będzie chciała skorzystać z naszych usług, nasi pracownie będą mogli liczyć na pomoc policji. Nie do nich należy egzekucja prawa i wystawianie mandatów - dodał.

placeholder_2xim76

Jest jednak przynajmniej jeden sposób, w którym prawo może być egzekwowane: jeśli obywatele wezmą sprawy w swoje ręce. Jak zasugerował "Algemeen Dagblad", obywatele mogą dokonywać zatrzymań obywatelskich. Taką możliwość potwierdziła holenderska policja, co wzbudziło konsternację części liberalnych polityków.

Przeczytaj również: We Francji już karzą kobiety za noszenie burek

Burka dzieli

Choć pomysł zakazu noszenia burek cieszył się poparciem większości głównych sił politycznych to od początku był kontrowersyjny. I tak jak w innych krajach, gdzie wprowadzono podobne restrykcje - m.in. w Niemczech, Francji czy Belgii - wzbudził debatę o granicach poszanowania dla zwyczajów religijnych. Sprawa podzieliła też polityków wewnątrz poszczególnych partii.

placeholder_2xim76

Jak wskazuje w rozmowie z WP holenderski dziennikarz Michiel van Blommestein, centrolewicowa Partia Pracy zagłosowała za zakazem w izbie niższej parlamentu, ale już przeciwko w senacie. Przeciwko egzekucji prawa wystąpił też mer Utrechtu, związany z rządzącą VVD, partią premiera Marka Rutte.

- Bardzo krytycznie do ustawy odniosła się Rada Państwa (RvS), pełniąca funkcje podobną do Trybunału Konstytucyjnego. Opinia Rady wskazywała, że zakaz za bardzo ingeruje w wolność religii. Dodawała też, że nowe prawo będzie dotyczyć jedynie 200-400 osób - mówi van Blommestein. - Ale RvS to tylko ciało doradcze, które nie może unieważniać ustaw - wyjaśnia.

Mimo że zakaz będzie miał znaczenie głównie symboliczne, to nie powstrzymało to polityków skrajnej prawicy od obwieszczenia swojego triumfu. Lider Partii Wolności Geert Wilders, który takich restrykcji domagał się od wielu lat, zaznaczył jednak, że to dopiero pierwszy krok na drodze do ostrzejszych restrykcji dotyczących muzułmańskich kobiet.

"Teraz możemy zacząć pracę nad następnym krokiem: zakazem noszenia chust na głowie w Holandii" - zapowiedział Wilders.

placeholder_2xim76

Przeczytaj również: Niemcy: Przegłosowano ustawę zabraniającą noszenia burki

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
placeholder_2xim76
placeholder_2xim76