Gra podpisami

Może podpisałam za pracowników listy płac,
nie pamiętam. Na pewno nie zrobił tego mój mąż - zeznała wczoraj
Jolanta K. podczas procesu włocławskiego posła Samoobrony Lecha
Kuropatwińskiego, oskarżonego o podrobienie podpisów pracowników
na listach płac - piszą "Nowości".

Proces toczy się przed Sądem Rejonowym we Włocławku od maja tego roku. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową, dotyczyło działalności gospodarczej prowadzonej przez Lecha Kuropatwińskiego w latach 2000-2002 we wsi Strzały, przed udanym startem do parlamentu.

Zakończyło się w styczniu tego roku sformułowaniem aktu oskarżenia. Powołany przez prokuraturę biegły z zakresu badania pisma, stwierdził bowiem, że podpisy na listach płac pięciorga byłych pracowników Lecha Kuropatwińskiego, zatrudnionych w jego zakładzie masarskim w Strzałach, zostały złożone w 2000 roku, a więc przed upadkiem firmy, przez właściciela.

Wczoraj dwie córki posła skorzystały z prawa do odmowy składania zeznań. Za barierką dla świadków stanęła natomiast Jolanta K. - żona posła. Zarówno ona, jak i była księgowa w firmie, której sprawa dotyczy, zostały już skazane w innym procesie za fałszowanie podpisów pracowników na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Ja już zostałam ukarana bardzo dużą karą. Żałuję, że wtedy się przyznałam, bo nie pamiętam czy składałam za kogoś podpisy - zeznała wczoraj Jolanta K. Na pewno mój mąż nigdy nie podpisywał się za pracowników.

Byli pracownicy masarni w Strzałach zgodnie twierdzili, że część podpisów na listach płac została sfałszowana. Umów o pracę nie otrzymywali, ale składki do ZUS były przez pracodawcę odprowadzane. Pensje, około 500 złotych miesięcznie, dostawali częściowo w postaci wędlin i mięsa. Akceptowali takie rozwiązanie. Rozliczeń na koniec miesiąca dokonywała Jolanta K. Na pytania posła odpowiadali, że nie mają żadnych pretensji do byłego pracodawcy. Ze wszystkiego rozliczył się z nimi.

Dwa razy podpisywałam się na listach płac - zeznała Anna Cz. Na innych listach ktoś zrobił to za mnie, ja bardziej bazgrzę. Kto? Nie wiem. Roman Szczypielewicz, biegły grafolog, nie miał wątpliwości, że podpisy pięciorga pracowników na kilku listach płac złożył oskarżony. Poseł kategorycznie zaprzeczył.

Ta opinia jest dla mnie krzywdząca, nie przyznaję się. Pobranie wzorów podpisów odbyło się niezgodnie z wymogami - stwierdził Lech Kuropatwiński. Jednak w ocenie biegłego materiał porównawczy, który nie nosił cech celowego zniekształcania, był wystarczający do wydania opinii. Uznał też, że charakter pisma skarżonego i jego żony różni się zasadniczo. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Gigantyczne straty. Ofensywa Rosji zatrzymana
Gigantyczne straty. Ofensywa Rosji zatrzymana
Von der Leyen o akcesji Ukrainy. "Podanie konkretnej daty nie jest możliwe"
Von der Leyen o akcesji Ukrainy. "Podanie konkretnej daty nie jest możliwe"
Czwarta rocznica rosyjskiej wojny w Ukrainie [SKRÓT DNIA]
Czwarta rocznica rosyjskiej wojny w Ukrainie [SKRÓT DNIA]
Największa taka mobilizacja od Iraku. USA przenoszą sprzęt
Największa taka mobilizacja od Iraku. USA przenoszą sprzęt
Gigantyczny słup ognia w Rosji. Potężny cios Ukraińców
Gigantyczny słup ognia w Rosji. Potężny cios Ukraińców
Awaria lotniskowca USA na Bliskim Wschodzie. Zbliża się do Iranu
Awaria lotniskowca USA na Bliskim Wschodzie. Zbliża się do Iranu
Czesi zabrali głos ws. Polski. Tak o nas mówią
Czesi zabrali głos ws. Polski. Tak o nas mówią
Podły wpis Orbana. Tak napisał o Ukrainie w 4. rocznicę inwazji Rosji
Podły wpis Orbana. Tak napisał o Ukrainie w 4. rocznicę inwazji Rosji
Putin w rocznicę wojny rzuca kolejne oskarżenia względem Zachodu
Putin w rocznicę wojny rzuca kolejne oskarżenia względem Zachodu
Kiedy spodziewać się wiosny? Prognoza na marzec
Kiedy spodziewać się wiosny? Prognoza na marzec
Wielka awaria w Łodzi. Zwołano sztab kryzysowy
Wielka awaria w Łodzi. Zwołano sztab kryzysowy
Obowiązkowe czipowanie psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Obowiązkowe czipowanie psów. Rząd przyjął projekt ustawy