Gorzkie słowa Biedronia po decyzji Tuska. "Uważam, że to błąd"

- W sobotę ogłosimy, że Lewica w wyborach samorządowych startuje w wielkiej koalicji z ruchami samorządowymi, organizacjami kobiecymi i pozarządowymi - zapowiada Robert Biedroń w rozmowie z Wirtualną Polską. Współprzewodniczący Nowej Lewicy mówi o "odrzuceniu oferty" wspólnego startu z KO i twierdzi, że to błąd. - Boję się, że może to dać PiS władzę w wielu sejmikach - podkreśla.

Robert Biedroń zapowiada, że Nowa Lewica wystartuje w wyborach samorządowych w koalicji m.in. z organizacjami kobiecymi Robert Biedroń zapowiada, że Nowa Lewica wystartuje w wyborach samorządowych w koalicji m.in. z organizacjami kobiecymi
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell
Patryk Michalski

Donald Tusk we wtorek przeciął spekulacje na temat wspólnego startu Koalicji Obywatelskiej i Lewicy w wyborach samorządowych. KO zdecydowała o zarejestrowaniu własnego komitetu niespełna dwa tygodnie po tym jak Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń zostali upoważnieni przez partię do prowadzenia rozmów na temat ewentualnej koalicji samorządowej. Robert Biedroń w rozmowie z Wirtualną Polską ujawnia, że rozmowy prawie w ogóle się nie toczyły.

- My się tego spodziewaliśmy, bo rozmowy o wspólnym starcie nie były prowadzone w ostatnich dniach. Właściwie się nie rozpoczęły. Przygotowywaliśmy własne listy od dłuższego czasu, nawet zanim pojawiła się opcja współpracy. Oferta została odrzucona przez Koalicję Obywatelską - mówi.

Współprzewodniczący Nowej Lewicy potwierdza, że Tusk przed ogłoszeniem decyzji zadzwonił, by uprzedzić o swojej decyzji, ale ze słów Biedronia wynika, że komunikat premiera nie był tak jednoznaczny. - Donald Tusk zadzwonił do nas chwilę wcześniej, żeby powiedzieć, że w Koalicji Obywatelskiej rozważają scenariusz samodzielnego startu. Niedługo później na konferencji prasowej ogłosił, że ten scenariusz jest właściwie już realizowany - wyjaśnia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obajtkowi grozi odpowiedzialność prawna? "Jest symbolem degrengolady"

Biedroń mówi o obawach

Według Biedronia decyzja o odrębnym starcie partii nie jest właściwa. - Uważam, że to błąd, że koalicja rządząca nie znalazła wspólnego mianownika w tych wyborach. Wybory samorządowe są trudne, a wyborcy oczekują, że będziemy ze sobą współpracowali. PiS rządzi w wielu sejmikach i nic nie wskazuje na to, że może realnie władzę stracić. Powinniśmy maksymalizować zyski i minimalizować straty, a tak się teraz nie stanie - komentuje.

- Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. A jeśli dwoje nie chce naraz, to trzeba iść obok siebie i szukać tego, co łączy, a nie dzieli, szczególnie że razem rządzimy - mówi WP.

"Na siłę nie da się zbudować związku"

Europoseł podkreśla, że taka formuła startu dla Lewicy będzie okazją, żeby podkreślać ich postulaty i mówić m.in. o "samorządach, w których ludzie będą mieli dostęp do dobrych usług publicznych typu: szkoła, szpital, mieszkanie".

- Obecnie tworzymy model, w którym szliśmy w wyborach parlamentarnych. To może dać PiS w wielu sejmikach nadal władzę. Tego się boję, ale idziemy do przodu. Na siłę nie da się zbudować związku. Będziemy mieli zespół przygotowujący program. W sobotę podejmiemy decyzję, że w wyborach samorządowych startujemy w wielkiej koalicji Lewicy, ruchów miejskich, organizacji kobiecych i pozarządowych - zapowiada.

"Do tanga potrzeba trojga, bo bez tego wróci PiS"

Biedroń, dopytywany przez WP o to, czy decyzja w sprawie wyborów samorządowych nie pogorszy relacji wewnątrz koalicji rządowej, uspokaja. Dodaje jednak, że "zawsze są jakieś emocje".

- My, jako liderzy, jesteśmy od tego, żeby obniżać te emocje i będziemy to robili. Koalicja rządząca jest ważna dla Polski. Nie wyobrażam sobie, że ona mogłaby się rozpaść. Nie ma i nie będzie takiego scenariusza, jeśli taka będzie wola każdej strony. Do tego tanga potrzeba trojga, bo bez tego wróci PiS. Zdaję sobie z tego sprawę i będę tego pilnował - mówi WP Biedroń.

Jak informowaliśmy w WP, poseł z Dolnego Śląska Arkadiusz Sikora ma poprowadzić lewicową koalicję jako szef sztabu. Wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia. Druga tura odbędzie się dwa tygodnie później - 21 kwietnia. PKW zarejestrowała już pierwsze komitety, w tym m.in. Koalicji Obywatelskiej czy Bezpartyjnych Samorządowców.

Patryk Michalski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
FBI zatrzymano byłego olimpijczyka. "To współczesny Pablo Escobar"
FBI zatrzymano byłego olimpijczyka. "To współczesny Pablo Escobar"
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Przygotowania do burzy śnieżnej
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Przygotowania do burzy śnieżnej
Trump z pingwinem w Grenlandii. Zaskakująca grafika Białego Domu
Trump z pingwinem w Grenlandii. Zaskakująca grafika Białego Domu
Nocny alarm w Kijowie. Zmasowany atak dronów i rakiet na Ukrainę
Nocny alarm w Kijowie. Zmasowany atak dronów i rakiet na Ukrainę
Policja apeluje przed protestem w Sobolewie. "Zachowajmy spokój"
Policja apeluje przed protestem w Sobolewie. "Zachowajmy spokój"
Ostrożna odpowiedź Nawrockiego. Lawina rozczarowań
Ostrożna odpowiedź Nawrockiego. Lawina rozczarowań
Nawrocki o "bohaterstwie żołnierzy". Trumpa jednak nie upomniał
Nawrocki o "bohaterstwie żołnierzy". Trumpa jednak nie upomniał
Apel opozycjonistów w PRL do Żurka. Chodzi o Adama Borowskiego
Apel opozycjonistów w PRL do Żurka. Chodzi o Adama Borowskiego
Kaczyński o Radzie Pokoju. Polska powinna w tym być
Kaczyński o Radzie Pokoju. Polska powinna w tym być
Trump ujawnia sprzeciw Kanady wobec Złotej Kopuły
Trump ujawnia sprzeciw Kanady wobec Złotej Kopuły
Wyniki Lotto 23.01.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.01.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Książę Harry odpowiedział Trumpowi. "Straciłem tam przyjaciół"
Książę Harry odpowiedział Trumpowi. "Straciłem tam przyjaciół"