Gen ten przyczynia się do powstania choroby, zwanej "rodzinnym syndromem zaawansowanej fazy sennej", określanej angielskim skrótem FASPS.
Eksperci tłumaczą, że jest to rzadka choroba, która zostaje zdiagnozowana dopiero w momencie, gdy zaczyna uniemożliwiać normalne funkcjonowanie. Schorzenie przekazywane jest często dzieciom przez rodziców.
Naukowcy odkryli, że kluczową rolę w jego rozwoju ma mutacja genu o nazwie Per2 i zawarte w nim białko. Gdy liczba jego cząsteczek osiąga odpowiedni poziom, organizm dostaje sygnał, że można zacząć nowy dzień - wyjaśniają eksperci. Jednak osoby z FASPS produkują mniej białka Per2 niż pozostali, co powoduje przesunięcie granicy czasowej i dlatego sygnał o nadejściu dnia nadchodzi wcześniej niż powinien.