WAŻNE
TERAZ

Zełenski przyjedzie do Polski. Podał datę

"Gang Antoniaków". Jak Antoni Macierewicz robi show na prowincji

- Ruscy zabili nam prezydenta! Pan to powie jasno? - pyta właściciel firmy transportowej. Proboszcz chce wyjaśnień, kiedy nastąpi repolonizacja mediów. Antoni Macierewicz, odsunięty na boczny tor przez PiS , znalazł sobie nowe miejsce. Jeździ po małomiasteczkowej Polsce i spotyka się z "gangiem Antoniaków".

Antoni Macierewicz swoich fanów nazywa "gangiem Antoniaków"
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak
Tomasz Molga

Na scenie rozkwita, tryska energią. Nie widać frustracji po dymisji ze stanowiska szefa MON. Parodiując skrzekliwy głos Jacka Rostowskiego z PO - "żadnych pieniędzy nie ma i nie będzie" - jest lepszy od Marcina Dańca. Kiedy natchniony mówi o odrodzeniu tkanki narodu, przebija najlepszych trenerów rozwoju osobistego. Tego łaknie "gang Antoniaków" (żartobliwe sformułowanie samego Macierewicza), czyli sympatyków PiS i członków Klubu Gazety Polskiej, których były minister stale odwiedza.

Zapełnia się sala Domu Kultury w Przysusze, 6-tysięcznym miasteczku koło Radomia. Pustoszeją ulice i parkingi pod sklepami. Pusto pod zapiekankami. Ponad setka osób czeka na polityka, jakiego w miasteczku nigdy nie było. Czeka pan dyrektor ze szpitala, proboszcz, radni, przewodniczący rady, urzędnicy starostwa i urzędu miasta. Są okoliczni wójtowie. Wójt Odrzywołu siada tuż przy scenie. Już drugi raz jest na Macierewiczu!

Jest też pan Mieczysław, przestawiający się sąsiadom z foteli jako twardy elektorat. - W PiS-ie od 2005 roku. Nie oszczędziłam sił. Dwie manifestacje zaliczyłem w Warszawie. Zapytam o niezrealizowane punkty programu rządu - zapowiada dziarsko.

Jeszcze 15 minut do wykładu Antoniego Macierewicza, sala domu kultury zapełnia się mieszkańcami.
© WP.PL | WP.PL

Jest minister!

Didżej ścisza discopolową piosenkę, bo właśnie na salę wchodzi Antoni Macierewicz. Oddaje płaszcz i czapkę. Wystarczy mu łyk wody, bierze mikrofon. Zarządza odśpiewanie hymnu. Czterech zwrotek. Potem stając na krawędzi sceny, rusza z wykładem "o bieżącej sytuacji w polityce".

Godzinę i 7 minut mówi z głowy. O tym jak to Polacy byli wyniszczani złodziejskim kapitalizmem, upadlani bezrobociem, nurzani w biedzie. Jak atakuje propaganda TVN i "Gazety Wyborczej", wmawiając zdrowemu narodowi uległość przed Putinem i "euro kołchozem". Kłamali Tusk i Rostowski, a Balcerowicz wyprzedawał przemysł za złotówkę, bo wydziedziczał z majątku narodowego. Cudem uratowano Orlen, gdzie była łapówka. Jak osłabiano polską armię, a ona się odrodziła i dziś najtwardsze dywizje pancerne czekają na wroga, tam gdzie powinny. Polacy są wielcy, wspaniali, mądrzy i tolerancyjni. Nie mogą być zapleczem wykorzystywanym przez Niemcy, albo szczuci przez Rosję. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest pierwszy, który przywraca godność i siłę narodu, siłę rodziny i siłę armii.

- Niech w tym Bóg dopomoże! Dziękuję! - kończy Antoni Macierewicz. Stuka obcasami na baczność i kłania się jak dyrygent po koncercie.

Wykład Antoniego Macierewicza w Przysusze, koło Radomia
© WP.PL | WP.PL

Oklaski. "Za tą dymisję i upokorzenia od lewaków"

Wstaje starszy pan z środka sali. - Długo żyję na tym świecie - mówi wzruszony. - Jesteś pan patriotą, wielkim człowiekiem jak... Jak Jarosław Kaczyński! Za dymisję, te upokorzenia od lewaków i zboczeńców proponuję, aby cała sala uhonorowała pana oklaskami! - mówi do mikrofonu. Widzowie wstają i biją brawo.

Pan z rumianą twarzą rwie się do zadania pytania. Czy Macierewicz nie ma żalu, że go odwołali z rządu, czy nie ma pretensji do prezydenta za konflikt wokół wojska? Polityk odpowiada, że nie ma żalu. - Tak musiało się stać. Jest mi z tym dobrze - tłumaczy, a widzowie kiwają głowami ze zrozumieniem. - Czasem żal mi projektów, których nie zdążyłem zrealizować. Jednak powstały Wojska Obrony Terytorialnej. Wymieniłem generałów na lepszych. Wydałem 4 mld zł na zamówienie armato haubic Krab. "Gazeta Wyborcza" i inne media wściekle mnie za to atakowały. Polska ma nową broń, jest dobrze przygotowana na odparcie ataku. Może niech Michnik się martwi i ma żal - wyjaśnia minister.

Zobacz także: Neumann o WOŚP. „PiS ma kompleks Owsiaka, woli pląsać się przed Rydzykiem

Proboszcz domaga się repolonizacji mediów. Za dużo kłamstwa

Mikrofon wędruje do proboszcza Przysuchy ks. Stanisława: - Co z repolonizacją mediów, która była obiecywana? - dopytuje. Dodaje z wyrzutem, że niektóre, i to nawet "pisowskie samorządy" ograniczają środki na lokalne orkiestry, chóry i zespoły taneczne. - Kto będzie grał i tańczył na 11 listopada? - skarży się.

Macierewicz tłumaczy. - Zgadzam się z ojcem, że śpiew ma w Polsce ogromne znaczenie. Wiąże ducha społeczeństwa. Już wymogłem na wojsku, aby podczas uroczystości śpiewali cały hymn, cztery zwrotki i świetnie im to wychodzi. Nie byłem świadomy stanu rzeczy w sprawie zespołów. Zwrócę na to uwagę - zapewnia.

Gładko przechodzi do repolonizacji mediów: - Nienormalną sytuacją jest, że 90 procent prasy pisanej jest w rękach obcokrajowców, głównie kapitału niemieckiego. Terminu ojcu nie wyznaczę, ale on na pewno mieści się w czasie, który jeszcze mamy. Doliczam oczywiście cztery lata, które zakładam, że nasz rząd otrzyma w wyborach - odpowiada polityk.

Proboszcz jest nieukontentowany odpowiedzią. - Ja zapraszam pana ministra na kolację, bo szczegóły muszą jednak paść - dodaje.

Widzowie dopytują: był zamach w Smoleńsku, czy nie?
© WP.PL | WP.PL

Był zamach, czy nie? Jasno proszę!

Mija kolejny kwadrans dyskusji, a jak dotąd nie ma jeszcze najważniejszego pytania, o Smoleńsk. Nie wytrzymuje przedsiębiorca transportowy, lat około 60. - Był zamach, czy nie? Z tysiącem ludzi się o to prawie pobiłem. Choćby z ojcem wójta się posprzeczałem. Na tysiąc procent Ruscy zabili nam prezydenta! Niech pan to powie jasno - mówi wzburzony.

Cała sala poprawia się w siedzeniach, bo teraz będzie najważniejsze. Macierewicz staje na baczność i mówi ściszonym głosem: - Jestem przewodniczącym oficjalnej komisji, posłem i urzędnikiem. Nie mogę wydać osądu przed opublikowaniem końcowego raportu - tłumaczy, patrząc pytającemu w oczy.

- Mogę powiedzieć, co zostało już stwierdzone. Nie ma cienia wątpliwości. Ten samolot został zniszczony w powietrzu, przez wybuch. Dalsza dyskusja na temat sprawców będzie niedługo, po opublikowaniu raportu. Dziś mogę stwierdzić, nie był to wypadek, ani działalność naszych pilotów, ani generała Błasika. Zostali w haniebny sposób oskarżeni przez Rosjan i polską komisję Macieja Laska. Nigdy nie przejdę nad tym do porządku dziennego - zapewnia Antoni Macierewicz.

- To może prywatnie niech pan powie! - domaga się odpowiedzi mieszkaniec Przysuchy. Sala huczy od komentarzy. - Nie, to już koniec pytań - zarządza organizator spotkania z Klubu Gazety Polskiej.

- Dla pana Antoniego Macierewicza zaśpiewajmy "Życzymy życzymy" - proponuje lokalny działacz PiS. Sala intonuje podniosła pieśń religijną. Antoni Macierewicz schodzi ze sceny. Pod mankiet bierze go burmistrz i proboszcz. Proszą na kolację. Czekający przed domem kultury kierowca Macierewicza, gasi silnik w skodzie. Poseł najwyraźniej nie wróci szybko do domu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Zełenski potwierdza przyjazd do Polski. Podał datę
Zełenski potwierdza przyjazd do Polski. Podał datę
Kobieta z nożem na ulicy. Policjant ranny podczas interwencji
Kobieta z nożem na ulicy. Policjant ranny podczas interwencji
"Wypowiedzenie wojny". Orban grzmi,  Sikorski zakpił krótkim wpisem
"Wypowiedzenie wojny". Orban grzmi, Sikorski zakpił krótkim wpisem
Atak na plaży Bondi w Sydney. Izrael reaguje
Atak na plaży Bondi w Sydney. Izrael reaguje
Zostanie bohaterem. Moment, kiedy rzucił się na zamachowca na plaży
Zostanie bohaterem. Moment, kiedy rzucił się na zamachowca na plaży
Niemcy poznaliby Tuska na ulicy? Zdumiewająca sonda uliczna
Niemcy poznaliby Tuska na ulicy? Zdumiewająca sonda uliczna
Zima powróci do Polski. Kiedy można spodziewać się śniegu?
Zima powróci do Polski. Kiedy można spodziewać się śniegu?
Strzelanina na plaży Australii. "Wielokrotne strzały"
Strzelanina na plaży Australii. "Wielokrotne strzały"
"Nie chce przyznać". Żona Sikorskiego uderza w Trumpa ws. Ukrainy
"Nie chce przyznać". Żona Sikorskiego uderza w Trumpa ws. Ukrainy
Polacy sceptyczni. Nie wierzą w szybkie zakończenie wojny w Ukrainie
Polacy sceptyczni. Nie wierzą w szybkie zakończenie wojny w Ukrainie
Autokar wypadł z ronda. Są poszkodowani
Autokar wypadł z ronda. Są poszkodowani
Elon Musk przerażony Polską. "Załamanie cywilizacji"
Elon Musk przerażony Polską. "Załamanie cywilizacji"