Eurojackpot. Polak, który wygrał miliony, nie odbiera pieniędzy

193 mln złotych wciąż czekają na posiadacza kuponu Eurojackpot. Mija już tydzień od szczęśliwego losowania, a Polak, który rozbił bank loterii, wciąż nie odebrał pieniędzy.

Polak wygrał 193 mln zł. Mija tydzień, a pieniądze wciąż czekają.
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Tomasz Molga

To jeszcze nie koniec emocji w sprawie wygranej przez polskiego gracza 193 mln zł w loterii Eurojackpot. Od losowania minął już ponad tydzień, a tymczasem szczęściarz wciąż nie odebrał pieniędzy. Czas biegnie. Zwycięzca może odebrać nagrodę w ciągu 60 dni - wynika z regulaminu Eurojackpot.

- Niektórzy gracze zgłaszają się po nagrodę już dzień po losowaniu. Niekiedy jednak potrzebują więcej czasu na oswojenie sie z wygraną, poinformowanie rodziny i uporządkowanie spraw prywatnych - mówi WP Jarosław Tomaszewski z biura prasowego Totalizatora Sportowego. - Oferujemy pełny komfort zwycięzcom. Nie trzeba nawet dzwonić i umawiać się, można wejść do siedziby Totalizatora z ulicy i na podstawie kuponu zrealizować wypłatę - dodaje.

Dopóki gracz nie odbierze pieniędzy, Totalizator Sportowy dla bezpieczeństwa zwycięzcy nie ujawnia nawet miejscowości, gdzie wykupiono los. Dlatego wciąż wiadomo jedynie, że wygrana padła w powiecie piotrkowskim. Przypomnijmy, że po losowaniu 10 maja po raz pierwszy główna wygrana I stopnia przypadła Polakowi. Pula wynosiła prawie 400 mln zł. Gracz z Polski podzielił się z osobą, która zagrała w Niemczech.

Zobacz także: Ziobro ostrzega przed Tuskiem: nie ufam mu

Na reakcje innych graczy organizator loterii nie musiał długo czekać. Totalizator odnotował już wzrost sprzedaży kuponów Eurocjackpot.

Trzeba było szukać milionerów

Co ciekawe, w historii Totalizatora tylko dwa razy zdarzyło się, że nikt nie zgłosił się po wygrane miliony. W 2012 roku w Chojnicach nikt nie zrwalizował wygranej wynoszącej 17,1 mln zł. W 2008 roku nikt nie przyszedł po 11,8 mln zł. - Zazwyczaj gracze sprawdzają i bardzo pilnują swoich kuponów - komentuje Tomaszewski.

Wylicza też przypadki, w których gracze odebrali wysoką wygraną, ale po dłuższym czasie. Najgłośniejsza taka historia wydarzyła się w 2010 roku. Dokładnie 25 marca jeden z graczy trafił „szóstkę” w Lotto i przez ponad miesiąc nie zgłaszał się po jej odbiór. Dzięki licznym publikacjom w mediach oraz poszukiwaniach milionera w całych Tarnowskich Górach szczęśliwiec w końcu zgłosił się do oddziału Totalizatora Sportowego. Kupon był wart 10,6 mln zł!

Głośno było też o długo nieodbieranej wysokiej wygranej, która padła 22 września 2012 r. w Bolimowie. Jej właściciel zwlekał z wypłatą pieniędzy około półtora miesiąca. Było to aż 29,4 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Doradca Putina grozi Europie. Wskazał Poznań jako cel nuklearny
Doradca Putina grozi Europie. Wskazał Poznań jako cel nuklearny
"Chce pan do nas dobić?". Śmiech polityków w studiu Polsatu
"Chce pan do nas dobić?". Śmiech polityków w studiu Polsatu
Zemsta na Rosjanach za uderzenie pod Lwowem. Jest potwierdzenie
Zemsta na Rosjanach za uderzenie pod Lwowem. Jest potwierdzenie
W nocy wleciały do Polski. Komunikat BBN ws. obiektów
W nocy wleciały do Polski. Komunikat BBN ws. obiektów
Strzelanina w Kapsztadzie. Siedem ofiar napadu
Strzelanina w Kapsztadzie. Siedem ofiar napadu
Tylu Polaków chce partii Brauna w Sejmie. Nowy sondaż
Tylu Polaków chce partii Brauna w Sejmie. Nowy sondaż
Niepokojące informacje. Postępy Rosjan w pobliżu Zaporoża
Niepokojące informacje. Postępy Rosjan w pobliżu Zaporoża
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Trump rozważa utworzenie "Rady Pokoju" dla Ukrainy. A w niej Rosja
Trump rozważa utworzenie "Rady Pokoju" dla Ukrainy. A w niej Rosja
Pekin demonstruje siłę. Manewry "dekapitacyjne" wymierzone w Tajwan
Pekin demonstruje siłę. Manewry "dekapitacyjne" wymierzone w Tajwan
Kuriozalna scena z Macronem. Zwrócił się z prośbą ws. okularów
Kuriozalna scena z Macronem. Zwrócił się z prośbą ws. okularów
Lekarz przez rok pracował po 14 godzin dziennie. "Stwarza zagrożenie"
Lekarz przez rok pracował po 14 godzin dziennie. "Stwarza zagrożenie"