ycipk-p7lel7

Dzikie krowy z Deszczna uratowane. Jednak nie trafią na ubój

Stado krów z Deszczna nie trafi na ubój. Zwierzęta będą odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw - zapowiedział minister rolnictwa, Jan Ardanowski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dzikie krowy z Deszczna. Jest przełom
Dzikie krowy z Deszczna. Jest przełom (East News)
ycipk-p7lel7

Chodzi o błąkające się od 10 lat stado 179 krów z Deszczna. Zwierzęta nie są zarejestrowane oraz nie są objęte żadną formą opieki weterynaryjnej. Stado niekontrolowanie się powiększa, dlatego początkowo podjęto decyzję o jego wybiciu.

Decyzja o uboju spotkała się z protestem środowisk ekologicznych i aktywistów, którzy pełnią dyżury przy stadzie krów. Zbierane były podpisy pod specjalną petycją.

W tej sprawie dwukrotnie interweniował Jarosław Kaczyński, który osobiście zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. "Minister Krzysztof Ardanowski oraz Główny Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka zapewnili mnie, że szukają szczęśliwego rozwiązania dla stada z Deszczna" - napisał z kolei prezydent Andrzej Duda.

ycipk-p7lel7

Zobacz także: Scheuring-Wielgus: nie czuję się odpowiedzialna za wynik Wiosny

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-p7lel7
Polub WP Wiadomości
ycipk-p7lel7
ycipk-p7lel7