WP

Dramat Oksany, wróciła do szpitala. Nowe informacje

Wraca sprawa Oksany - Ukrainki, którą pracodawca zostawił na przystanku i nie wezwał pogotowia. Kobieta dostała wylewu. Teraz pełnomocnik Oksany i jej siostra Natalia Kozanchyn złożyli propozycję ugody Jędrzejowi C.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kobieta musiała przerwać rehabilitację
Kobieta musiała przerwać rehabilitację (WP.PL)
WP

O sprawie Oksany było głośno miesiąc temu. Kobieta przyjechała z Ukrainy do Polski z siostrą i pracowała na czarno w firmie zajmującej się dystrybucją warzyw i owoców.

Pewnego dnia dostała wylewu. Znalazła ją siostra. Błagała o pomoc pracowników, oni zaalarmowali pracodawcę Jędrzeja C. Nikt nie wezwał pogotowia. Właściciel firmy również nie wezwał pomocy. Zabrał kobietę do samochodu. Nie pojechał z nią jednak do szpitala tylko zostawił na przystanku autobusowym. Następnie powiadomił policjantów, że znalazł nietrzeźwą osobę.

Oksana trafiła do szpitala z wylewem. O sprawie napisał "Głos Wielkopolski". Bulwersującą sytuację nagłośnił również konsul honorowy Ukrainy Witold Horowski.

WP

Kiedy jej stan się poprawił, rozpoczęła rehabilitację w Centrum Rehabilitacji MSWiA w Górznie. Jednak okazuje się, że musiała wrócić do szpitala w Poznaniu.

- Oksana od tygodnia przebywa na oddziale. Na razie nie wiemy, jak długo tu zostaniemy - mówi Natalia Kozanchyn. Ona i pełnomocnik Oksany, mecenas Patryk Graczyk złożyli w sądzie w Środzie Wielkopolskiej wniosek ugodowy o zadośćuczynienie i wypłatę renty dla poszkodowanej przez Jędrzeja C.
Jednocześnie 19 kwietnia w poznańskim sądzie pracy odbędzie się rozprawa o ustalenie istnienia stosunku pracy - informuje "Głos Wielkopolski". Jędrzej C. usłyszał zarzut nielegalnego zatrudniania pracowników. Okazuje się też, że właściciel firmy miał trzy listy pracowników. Na pierwszej byli legalnie zatrudnieni Polacy, na drugiej Ukraińcy z pozwoleniem na pracę, a na trzeciej pracujący na czarno. "Fakt" podaje, że pracownicy z trzeciej listy nie przechodzi koniecznych badań, które muszą mieć osoby zajmujące się żywnością.

W przyszłym tygodniu do Poznania ma przylecieć mąż Oksany i jej dwóch synów.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: W Polsce powinno być tak jak w Rosji!

WP
WP