Doktor Blagier

Medycyna niekonwencjonalna kojarzyła się do niedawna wyłącznie z zielarzami, bioenergoterapeutami i hochsztaplerami od huby i torfu. Leczenie iluzją okazało się jednak tak intratne, że gabinety medycyny naturalnej coraz częściej otwierają lekarze z dyplomami akademii medycznych. Są wśród nich nawet profesorowie i szefowie klinik. W Polsce zarejestrowanych jest 200 tys. gabinetów medycyny niekonwencjonalnej. W 70 tys. z nich wciąż przyjmują "dyplomowani bioenergoterapeuci", ale w pozostałych 130 tys. zatrudnieni są lekarze. Ze 112 zł, które średnio rocznie wydajemy na leczenie prywatne, prawie połowę pochłaniają wizyty u lekarzy-szamanów!

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

- Coraz więcej lekarzy sprzeniewierza się przysiędze Hipokratesa i wykorzystuje autorytet dyplomu, by zachęcić pacjentów do korzystania ze szkodliwych metod niekonwencjonalnych. Udaje im się to, bo chorzy mają zaufanie do lekarzy - ocenia dr Stanisław Kopacz ze Śląskiej Izby Lekarskiej. Na Wybrzeżu grupa lekarzy z dr. Markiem Prusakowskim na czele od lat propaguje vilcacorę, peruwiańskie ziele, którego opakowanie kosztuje nawet kilkaset złotych. Pod bokiem gdańskiej Izby Lekarskiej wydawane jest pismo "Vilcacora - Żyj Długo", w którym lekarze informują, że vilcacora uleczy nowotwór z przerzutami do węzłów chłonnych. Dr Kazimierz Pyzia, internista i pediatra z Międzybrodzia Bialskiego, we własnym ośrodku medycznym zaczął usuwać blokady energetyczne pacjentów, a jako radiesteta pomaga najciężej chorym, także na nowotwory.

Lekarze zakładają sieci przychodni medycyny naturalnej, takie jak Monadith, gdzie biorezonansem leczą cukrzycę i nadciśnienie. Dr Henryk Słodkowski założył sieć centrów terapii naturalnej Noy. Zaczął leczyć własną energią, używając metody wibracyjnej, czyli cudownie naprawiać źle wibrujące narządy wewnętrzne. Dr Kazimierz Piotrowicz otworzył luksusowy Międzynarodowy Instytut Zdrowia w Gliwicach i od lat bezkarnie leczy wkładkami do butów i materacami po 9,5 tys. zł każdy.

Odrażający proceder

W Europie Zachodniej opadła fala zainteresowania medycyną niekonwencjonalną, m.in. po tym, jak Brytyjskie Towarzystwo Lekarskie zaczęło przekonywać chorych, że za ogromne pieniądze są oszukiwani. W Niemczech po wielu procesach o odszkodowanie za zastosowanie nie sprawdzonych metod lekarze przestali się zajmować budzącą wiele kontrowersji homeopatią. W Polsce znachorzy z dyplomami akademii medycznych znakomicie prosperują dzięki przyzwoleniu środowiska lekarskiego, w którym przeważa przekonanie, że lekarze wyrządzają w medycynie niekonwencjonalnej mniejsze szkody niż bioenergoterapeuci, a medycy muszą gdzieś dorobić. Na ogół są to jednak lekarze, którzy z powodu niskich kwalifikacji, nie mogą znaleźć zatrudnienia w prywatnych ośrodkach. Leczeni przez nich chorzy trafiają do specjalistów już z powikłaniami wywołanymi zaawansowaną, źle leczoną chorobą.

W wyniku stosowania niekonwencjonalnych metod terapii rocznie umiera około pięciu tysięcy chorych na raka - wynika z badań prof. Marka Pawlickiego z krakowskiej kliniki onkologicznej. Co najmniej jedna trzecia z nich leczyła się u doktora-znachora. Wielu z nich to pacjenci Jana Nowackiego zalecającego preparat Novit jako lek na raka. Jest to ciemnozielony proszek zawierający żelazo, który zamiast leczyć, może przyspieszyć rozwój nowotworu. - Nie spotkałem się z żadną osobą, której stan poprawiłby się po przyjmowaniu novitu - mówi prof. Marek Nowacki, dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie. Dr Jerzy Friediger, szef krakowskiej Izby Lekarskiej, stwierdził, że udział lekarzy w tym oszustwie jest "odrażającym procederem". Producent novitu wstrzymał produkcję tego środka, gdy zaczęła się nim interesować prokuratura, ale do pacjentów trafia już nowy preparat - Novit Plus.

Doktor piramidalnej bzdury

Wielu lekarzy stosuje leki homeopatyczne, mimo że opublikowany w piśmie "Lancet" raport stwierdza, że żadna ze 110 prac dotyczących homeopatii nie potwierdza jej skuteczności. W USA żaden lek tego typu nie uzyskał atestu Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). W Polsce jest już więcej homeopatów niż onkologów - kurs homeopatii ukończyło 10 tys. polskich lekarzy! Stosują preparaty homeopatyczne, choć "nie działają one lepiej od tabletek z cukru pudru" - jak ostrzega "Lancet". "Rozcieńczanie stosowane w homeopatii to bzdura, którą mógł wymyślić tylko oszust lub kompletny ignorant" - twierdzi prof. Marek Kosmulski z Politechniki Lubelskiej.

- Wprowadzenie na rynek leków homeopatycznych i innych metod niekonwencjonalnych jest jak wprowadzenie fałszywych pieniędzy - mówi prof. Andrzej Gregosiewicz, chirurg z lubelskiej kliniki dziecięcej. Jego zdaniem, lekarze, którzy oszukują pacjentów, choć mają odpowiednią wiedzę farmaceutyczną, powinni zwrócić dyplomy lekarskie. Tymczasem w Akademii Medycznej w Poznaniu można skończyć podyplomowy kurs homeopatii, a "Gazeta Lekarska" drukuje artykuły o zbawiennej roli homeopatii.

Iwona Konarska

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji