Dla Arka nie ma rzeczy niemożliwych. Mama chłopca opowiada nam o małym bohaterze

Choć Arek porusza się na wózku, kilka dni temu pokonał drogę Oswalda Balzera i o własnych siłach dotarł nad Morskie Oko. Tym samym zawstydził polskich turystów, którzy wolą w tym celu wykorzystywać zmęczone konie. "Arek to idealne dziecko do podróżowania!" - mówi nam dumna mama 5-latka.

Arek na trasie do Morskiego Oka
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Marianna Fijewska

We wtorek na popularnym fanpage'u "Tatromaniak" ukazały się zdjęcia 5-letniego Arka, który o własnych siłach pokonał trasę z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Choć chłopczyk porusza się na wózku i przejechanie 9-kilometrowej drogi nie było łatwym zadaniem ani przez chwilę nie pomyślał o tym, by skorzystać z ciągniętej przez zmęczone konie bryczki. "Ciekawe, jak się czuli ludzie w wozach, przejeżdżając obok niego. Gratulacje dla chłopaka!" - pisali później internauci

Mama chłopca, pani Marzena, jest blogerką. To właśnie ona umieściła zdjęcia z wyprawy na swojej stronie "nakolkach.com".

- Arek jest idealnym dzieckiem do podróżowania. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje, gdy zmienia się otoczenie i możemy sobie przybić piątkę po osiągnięciu danego celu - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską. - Staramy mu się pokazać, że jeżeli człowiek nie poddaje się, działa i ma wiarę, to nie ma żadnych ograniczeń. Dlatego tak bardzo ważne było dla nas dojście do Morskiego Oka zimą. Arek bardzo chciał zobaczyć śnieg i był ogromnie szczęśliwy, gdy biały puch się pojawił, a po drugie, droga była trudna. Wiedzieliśmy, że jeżeli ją pokonamy i dotrzemy do Morskiego Oka to inne trasy nie będą stanowiły problemu.

Pani Marzena zdradziła, że chłopiec jest bardzo szczęśliwy, że udało mu się bez problemu dojechać nad Morskie Oko. Dzielny 5-latek nie ma żadnych wątpliwości, że tę drogę pokona jeszcze, co najmniej, 3 razy - chce zobaczyć piękny tatrzański szlak o każdej porze roku.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć