Trwa ładowanie...
d4b93ce
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"Die Welt": NATO chce utworzyć tymczasowe siły szybkiego reagowania

NATO zamierza utworzyć "tymczasowe" siły szybkiego reagowania, zdolne już w 2015 r. do działania wobec ewentualnego zagrożenia ze strony Rosji. Niemcy i Holendrzy mają stanowić trzon jednostki, która ma wypełnić lukę do czasu powstania planowanej "szpicy" - podał "Die Welt".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Żołnierze NATO
Żołnierze NATO (AP)
d4b93ce

Decyzja o utworzeniu "szpicy" zapadła na ostatnim szczycie NATO w walijskim Newport. Przyjęty na początku września Plan Działań na rzecz Gotowości (Readiness Action Plan - RAP) przewiduje utworzenie w ramach istniejących już Sił Odpowiedzi, liczącej kilka tysięcy żołnierzy, jednostki zdolnej do działania w bardzo krótkim czasie.

Jak pisze "Die Welt", tworzenie "szpicy" - wbrew wcześniejszym planom - przeciągnie się aż do wiosny 2016 roku, a być może potrwa jeszcze dłużej. Aby zapobiec powstaniu luki w systemie bezpieczeństwa, od początku 2015 roku gotowość do natychmiastowej odpowiedzi na ewentualne zagrożenie mają osiągnąć tymczasowe siły szybkiego reagowania. Ich trzonem ma być Korpus Niemiecko-Holenderski stacjonujący w Muenster, w Niemczech zachodnich. Szybkie powstanie takich sił ma być "czytelnym sygnałem pod adresem Rosji".

Siły lądowe w Muensterze pod dowództwem niemieckiego generała Volkera Halbauera byłyby w razie potrzeby wzmacniane oddziałami lotniczymi i morskimi z Hiszpanii i Francji - czytamy w "Die Welt". Siły szybkiego reagowania mają uczestniczyć w natowskich manewrach we wrześniu 2015 roku "Trident Juncture" na terenie Włoch, Hiszpanii i Portugalii. W przypadku zagrożenia mogłyby zostać szybko wykorzystane na terenach graniczących z Rosją - pisze "Die Welt".

d4b93ce

Jak zaznaczają autorzy materiału, presję na obecność wojsk Sojuszu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej wywiera przede wszystkim rząd USA. Bałtowie obawiają się, że Rosja może wykorzystać obecność mniejszości rosyjskiej do destabilizacji tych krajów; "Die Welt" wspomina też, że obawy wobec Rosji żywią Polacy.

Działania NATO są reakcją na agresywną politykę Rosji wobec Ukrainy.

Moskwa zwiększyła przez pięć minionych lat wydatki na obronność o 50 proc., podczas gdy kraje NATO zmniejszyły je średnio o 20 proc.

Zobacz również wideo

d4b93ce

Podziel się opinią

Share

d4b93ce

d4b93ce
Więcej tematów