Dąbrowa Górnicza. Pijany policjant awanturował się w komendzie

Incydent w komendzie policji w Dąbrowie Górniczej. Do budynku wszedł pijany funkcjonariusz - krzyczał i kopał w ścianę. - Został obezwładniony. Wyjaśniamy sprawę - mówi WP asp. szt. Mariusz Miszczyk z dąbrowskiej policji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koledzy mówią, że policjant był lubiany przez podwładnych i wcześniej zachowywał się bardzo spokojnie
Koledzy mówią, że policjant był lubiany przez podwładnych i wcześniej zachowywał się bardzo spokojnie (PAP, Fot: Darek Delmanowicz)
WP

Funkcjonariusz wywołał awanturę w Komendzie Miejskiej Policji przy ul. Piłsudskiego w nocy z soboty na niedzielę. Od policjanta czuć było alkohol. Miał też mieć krew na twarzy, a zaskoczonym kolegom powiedzieć, że zwariował.

Po tym, jak zaczął kopać w ścianę i wszedł do dyżurki, został powalony na ziemię oraz zakuty w kajdanki. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. By poradzić sobie z policjantem, konieczne było jednak użycie pasów i przypięcie go do łóżka - relacjonuje "Dziennik Zachodni".

- Był po służbie. Nie wiążemy tego zdarzenia ze zwolnieniami lekarskimi w jednostce, ani z akcją protestacyjną. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Biuro Spraw Wewnętrznych - wyjaśnia nam asp. szt. Mariusz Miszczyk, oficer prasowy komendy w Dąbrowie Górniczej.

WP

Mundurowy miał ok. promila alkoholu w organizmie. Jest na zwolnieniu lekarskim i przebywa w szpitalu psychiatrycznym.

Policjant zajmuje stanowisko kierownicze średniego szczebla w komendzie, gdzie miał miejsce incydent. Jego koledzy mówią, że był dobrym funkcjonariuszem i wcześniej zachowywał się bardzo spokojnie.

WP

- Był bardzo lubiany przez wszystkich, w tym przez podwładnych. Nie wiemy, co się stało - dodaje rzecznik.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP

Zobacz także: "Codziennie staję przed lustrem i mówię, że życie jest cudowne"

WP
WP