WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Czy Irańczycy spełnią największe marzenie Netanjahu [OPINIA]

Benjamin Netanjahu jest dziś bliski osiągnięcia swojego najważniejszego celu w polityce zagranicznej: obalenia szyickiego reżimu, który miał zgotować jego rodakom "drugi Holokaust". W dodatku reżimu, który może zostać odsunięty od władzy rękoma samych Irańczyków - pisze dla WP Marek Magierowski.

Netanjahu marzy, by zobaczyć koniec reżimu ajatollahówNetanjahu marzy, by zobaczyć koniec reżimu ajatollahów
Źródło zdjęć: © FORUM, getty images | Stringer, Majid Saeedi, Bloomberg
Marek Magierowski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

W ostatnich latach reżim ajatollahów w Iranie był już wielokrotnie "na skraju upadku". Niestety, za każdym razem zaczynało się i kończyło tak samo. Na początku jedna iskra powodowała wybuch szybko rozprzestrzeniających się antyrządowych protestów, po czym władze owe protesty bezwzględnie topiły we krwi. Jak podczas "Zielonej Rewolucji" w 2009 roku, gdy prezydentem został ponownie twardogłowy Mahmud Ahmadineżad, czy w 2022 roku, po śmierci Mahsy Amini, która zmarła, prawdopodobnie torturowana, po zatrzymaniu przez policję obyczajową (zarzucono jej, że wbrew prawu nie miała w pełni zasłoniętych włosów w miejscu publicznym).

Czy i tym razem będziemy świadkami podobnego scenariusza? Wielu iranistów i ekspertów od Bliskiego Wschodu podkreśla, że skala trwających od blisko trzech tygodni manifestacji i zamieszek jest nieporównywalna z podobnymi wydarzeniami z przeszłości. Przeciwnicy reżimu wyszli na ulice nie tylko w Teheranie i innych dużych miastach, protesty rozlały się dosłownie na cały kraj, a tłumy rozwścieczonych Irańczyków rosną z dnia na dzień. Najbardziej wstrzemięźliwe statystyki mówią już o ponad 600 ofiarach śmiertelnych, choć prominentni przedstawiciele władz przekonują, że państwo działa, wszystko jest pod kontrolą, a za "niepokojami społecznymi" stoją, jak zwykle, "Amerykanie i syjoniści". Wielki Szatan i Mały Szatan.

Przerażające sceny z Teheranu. Na ulicach leżą dziesiątki ciał

Jak to często bywa w przypadku tego typu oddolnych - a nie pałacowych - rewolucji, Irańczycy powiedzieli "dość" nie z powodu represji na tle religijnym czy braku wolności słowa (choć trudno bagatelizować także i te przyczyny). Powiedzieli "dość" postępującej biedzie i upokorzeniu. Budżetowe bankructwo, rekordowa inflacja, bezwstydna korupcja elit, ale zapewne także pogłębiające się przekonanie, że Iran stał się nieodwracalnie globalnym pariasem z powodu izolacji politycznej i sankcji ekonomicznych. I że został pozostawiony na pastwę losu nawet przez najbliższych sojuszników, Rosję i Chiny, które wydają się już tylko obserwować sytuację wewnątrz Iranu, zastanawiając się, z kim przyjdzie im się układać - i handlować - być może za trzy miesiące, za miesiąc, albo za tydzień.

W powieści "Słońce też wschodzi" Ernest Hemingway przytacza dialog dwóch bohaterów:

"Jak zbankrutowałeś?".

"Na dwa sposoby. Najpierw stopniowo, a potem gwałtownie".

Taki los może też spotkać irańskich mułłów. Aczkolwiek, powtórzmy, przewidywanie tego, co wydarzy się w najbliższym czasie w tym akurat regionie świata, jest niczym wróżenie z fusów.

Jeśli jednak rzeczywiście dyktatura dokończy żywota, początków tego procesu należałoby poszukać w roku… 2018. Wtedy to agenci Mosadu wykradli z magazynu na przedmieściach Teheranu słynne "nuklearne archiwum", dzięki któremu Izraelczycy udowodnili światu, że Iran łamie swoje zobowiązania i nie może być wiarygodnym partnerem dla społeczności międzynarodowej. Dwa lata później amerykański dron "wyeliminował" Ghasema Solejmaniego, dowódcę elitarnego oddziału w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej. A de facto szarą eminencję, generała, który wydawał rozkazy i koordynował działania organizacji terrorystycznych i szyickich bojówek na całym Bliskim Wschodzie. Donald Trump w ostatnim roku swojej pierwszej kadencji udowodnił światu, że nikt, kto prowadzi działania wrogie wobec USA - a także Izraela - nie może liczyć na bezkarność. Nawet ktoś taki jak Solejmani, jedna z najważniejszych figur w hierarchii irańskich władz.

Niemniej najważniejszą datą był bodaj 7 października 2023 roku. Po ataku palestyńskich terrorystów na żydowskie kibuce i masakrze na festiwalu Nova, Izraelczycy zemścili się srogo, systematycznie likwidując liderów i szeregowych członków Hamasu i Hezbollahu. Dwóch organizacji, stanowiących zbrojne ramiona Iranu w konfrontacji z Izraelem. Wpływy polityczne i militarne Teheranu w całym regionie zostały, mówiąc najoględniej, mocno ograniczone.

Owszem, poprzez swoje późniejsze działania Izrael nie tylko zdemolował Strefę Gazy, lecz również własny wizerunek na arenie międzynarodowej, narażając się na oskarżenia o zbrodnie wojenne, a nawet ludobójstwo. Jednak Benjamin Netanjahu jest dziś zdecydowanie bliższy osiągnięcia swojego najważniejszego celu w polityce zagranicznej: obalenia rządu ajatollahów, którzy mieli zgotować jego rodakom "drugi Holokaust", niż Ali Chamenei, duchowy przywódca Iranu, dla którego najważniejszym celem w polityce zagranicznej była anihilacja Państwa Żydowskiego i jego obywateli.

Dla Wirtualnej Polski Marek Magierowski

Marek Magierowski, dyrektor programu "Strategia dla Polski" w Instytucie Wolności, ambasador RP w Izraelu (2018-21) i Stanach Zjednoczonych (2021-24), były wiceminister spraw zagranicznych. Autor książki "Zmęczona. Rzecz o kryzysie Europy Zachodniej" oraz powieści "Dwanaście zdjęć prezydenta".

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości