Członkowie KRS komentują wybór nowych sędziów SN. Spór o Zaradkiewicza
KRS wyłoniła nowych kandydatów do nominacji na sędziów SN. Jedną ze spornych kwestii był wybór dr. hab. Kamila Zaradkiewicza, pracownika Ministerstwa Sprawiedliwości. Rzecznik KRS skomentował, że ufa, że decyzję podjęto zgodnie z sumieniem.
29.08.2018 10:29
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Zbigniew Ziobro stawił się na posiedzeniu KRS, ponieważ chciał osobiście dopilnować wyboru do SN dyrektora ministerstwa sprawiedliwości Kamila Zaradkiewicza. Protesty ze strony Krystyny Pawłowicz, która wzywała, aby na niego nie głosować, były bezskuteczne. Zaradkiewicz został wybrany do SN w drugim głosowaniu. W dogrywce otrzymał 12 głosów.
- Nie znam pana Kamila Zaradkiewicza. Przysłuchiwałem się argumentom prof. Krystyny Pawłowicz i ministra Zbigniewa Ziobry. Ufam, że członkowie KRS podjęli w swoim sumieniu i zgodnie ze swoją wiedzą tę decyzję - skomentował rzecznik KRS Maciej Mitera.
KRS wybrało kandydatów do Sądu Najwyższego
Do wyboru kandydatów na sędziów SN odniósł się członek KRS sędzia Jarosław Dudzicz. - "Z chwilą powołania to będą sędziowie niezawiśli i niezależni. To jest zupełnie inna pozycja zagwarantowana w ustroju państwa. Do tego dochodzi niezawisłość wewnętrzna. Tego nie da się uregulować paragrafami, to jest po prostu w głowie" - skomentował sędzia Jarosław Dudzicz.
Nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa
KRS wyłoniła we wtorek 20 kandydatów na sędziów w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz 7 osób do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.
Przewodniczący KRS Leszek Mazur poinformował, że nowi kandydaci nie zostaną obsadzeni na stanowiska sędziów SN wcześniej jak w następnym roku. - "Obsada kolejnych wolnych stanowisk w Sądzie Najwyższym nie będzie możliwa w tym roku. Wydaje mi się, że najbliższym terminem jest początek przyszłego roku" - oznajmił Leszek Mazur.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl