11-08-2018 (20:33)

Chiński archipelag gułag. Milion więźniów w obozach

Ponad milion Ujgurów, chińskich muzułmanów, zamkniętych jest w tajnych obozach internowania - alarmuje ONZ. To pierwszy raz, kiedy temat chińskich obozów został oficjalnie dostrzeżony.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Uczestnik antychińskiego protestu ujgurskich emigrantów w Stambule
Uczestnik antychińskiego protestu ujgurskich emigrantów w Stambule (Forum, Fot: Kemal Aslan)
WP

Politykę Chin wobec muzułmańskiej mniejszości skrytykowała wiceprzewodnicząca Komitetu ONZ ds. eliminacji dyskryminacji rasowej Gay McDougall w Genewie. Według niej, Ujgurzy - lud tureckiego pochodzenia zamieszkujący pustynną prowincję Sinciang na zachodzie Chin - są traktowani jako "wrogowie państwa" i systematycznie prześladowani ze względu na swoją religię i przynależność etniczną.

Szczególną uwagę poświęciła masowemu zamykaniu Ujgurów w specjalnych obozach "reedukacyjnych". Mimo że ich istnieniu Pekin zaprzecza, coraz więcej jest dowodów na ich istnienie - i ogromną skalę prześladowań. Według członków panelu ONZ, zamkniętych w obozach może być nawet od 1 do 2 milionów Ujgurów.

- Polityka Chin zamieniła Sinciang w coś, co przypomina ogromny obóz internowania owiany tajemnicą, pewnego rodzaju strefę, gdzie prawa człowieka nie obowiązują - powiedziała McDougall. Według cytowanych przez nią statystyk opublikwanych przez grupę Chińskich Obrońców Praw Człowieka (CHRD), aż 21 procent wszystkich zatrzymań w całych Chinach odbywa się w Regionie Autonomicznym Sinciang-Ujgur, jednej z najmniej ludnych prowincji Chin.

WP

Problem chińskiego systemu obozów zdobywa w ostatnim czasie coraz więcej rozgłosu. W ubiegłym miesiącu list otwarty w tej sprawie podpisali amerykańscy Kongresmeni Marco Rubio i Chris Smith, w którym skrytykowali kampanię masowej inwigiliacji i inkarceracji Ujgurów. Na początku sierpnia zaś o obozowych realiach publicznie opowiedziała jedna z pracujących nauczycielek, która zbiegła do Kazachstanu.

Z czego wynika tak drakońska polityka Chin? Sinciang od dawna jest niespokojnym regionem, w którym aktywnie działają ujgurskie organizacje separatystyczne. Przełomowym momentem były zamieszki w stolicy regionu Urumczi w 2009 roku, w czasie których zginęło ponad 100 osób. Chiny oskarżają też ujgurskich separatystów o związki z radykalnymi islamistami.

Przeczytaj również: Orwellowska polityka

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP