"Car od granicy" wysłany do Minnesoty. Trump reaguje na protesty
Donald Trump wysyła do Minnesoty Toma Homana, zwanego także "carem od granicy". To pokłosie masowych protestów, jakie wybuchły w związku z brutalnymi działaniami agentów imigracyjnych. "Tom jest twardy, ale sprawiedliwy i będzie raportował bezpośrednio do mnie" - zapowiedział prezydent USA.
"Wysyłam dziś wieczorem Toma Homana do Minnesoty. Nie był zaangażowany w tamte rejony, ale zna i lubi wielu ludzi tam mieszkających" - przekazał w mediach społecznościowych Trump.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiedziała, że Homan ma kierować operacjami Służby ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) na miejscu i "kontynuować zatrzymywanie najgorszych przestępców - nielegalnych imigrantów".
Trump wysyła do Minnesoty "cara od granicy"
We wpisie w mediach społecznościowych Trump oznajmił też, że prowadzone jest śledztwo w sprawie wyłudzeń świadczeń socjalnych przez przedstawicieli somalijskiej diaspory, twierdząc, że afera, badana od miesięcy, "jest przynajmniej częściowo odpowiedzialna za brutalne, zorganizowane protesty uliczne".
Amerykański przywódca uderzył także w kongresmenkę demokratów z Minnesoty Ilhan Omar, pisząc, że Departament Sprawiedliwości i Kongres "obserwują ją" w związku z zarzutami o oszustwo. "Opuściła Somalię z NICZYM, a obecnie, według doniesień, ma ponad 44 mln dolarów. Czas wszystko pokaże" - zagroził.
Masowe protesty w Minnesocie. Nie żyją dwie osoby
W niedzielę Trump powiedział "The Wall Street Journal", że administracja analizuje ostatnią strzelaninę i zasygnalizował gotowość do ostatecznego wycofania urzędników ds. egzekwowania prawa imigracyjnego z rejonu Minneapolis.
- W pewnym momencie wyjedziemy. Zrobiliśmy fenomenalną robotę - stwierdził w wywiadzie dla gazety, nie podając szczegółowego harmonogramu.
Amerykańscy agenci imigracyjni zastrzelili 37-letniego Alexa Prettiego w sobotę. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy z pistoletem, ale nagrania świadków, zweryfikowane i przejrzane przez Reutersa, pokazały, że Pretti trzyma w ręku telefon, a nie broń, gdy próbuje pomóc innym protestującym, którzy zostali zepchnięci na ziemię przez agentów.
7 stycznia federalny agent imigracyjny śmiertelnie postrzelił obywatelkę USA Renee Good. Urzędnicy Trumpa twierdzili, że próbowała staranować agenta samochodem, ale inni obserwatorzy stwierdzili, że nagranie przechodnia sugeruje, iż kobieta próbowała oddalić się od funkcjonariusza, który ją postrzelił.
Kim jest Tom Homan?
Tom Homan był początkowo główną publiczną twarzą akcji deportacyjnych administracji Trumpa, lecz w ostatnich miesiącach został odsunięty. Jak donosiła telewizja Fox News, był to skutek sporu wewnątrz administracji między zwolennikami skupienia się na zatrzymywaniu imigrantów przestępców - do których należał Homan oraz szef ICE Todd Lyons - oraz tych opowiadających się za szerszymi, agresywniejszymi i bardziej widocznymi akcjami służb.
Do tej drugiej grupy należeć mieli szefowa ministerstwa bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem i jej nieformalny doradca Corey Lewandowski oraz dowódca służby Border Patrol Greg Bovino. To właśnie Noem i Bovino byli w ostatnim czasie głównymi urzędnikami, tłumaczącymi politykę administracji Trumpa. Po zabiciu przez Border Patrol Aleksa Prettiego w Minneapolis byli też krytykowani za forsowanie fałszywych narracji na temat incydentu i nazywanie ofiary terrorystą.
Źródło: Reuters, PAP