Burmistrz Jersey City odpowiedział Stanisławowi Karczewskiemu. "Ten człowiek to żart"

Najwyraźniej mamy do czynienia ze zgrzytem między burmistrzem Jersey City i Stanisławem Karczewskim. Marszałek Senatu zabierając głos ws. katyńskiego pomnika naraził się Stevenowi Fulopowi, który otwarcie ocenia polskiego polityka. Nazwał go m.in. "niewiarygodnym antysemitą".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Stanisław Karczewski jest marszałkiem Senatu od 12 listopada 2015 roku
Stanisław Karczewski jest marszałkiem Senatu od 12 listopada 2015 roku (PAP, Fot: Andrzej Damazy)

Władze Jersey City chcą przenieść Pomnik Katyński z placu nad rzeką Hudson. Powód? Na tym terenie ma powstać park. Po pracach dewelopera posąg może nie powrócić do aktualnej lokalizacji. O sprawie nie poinformowano Polonii. Polscy politycy i działacze, w tym Stanisław Karczewski nie ukrywają, że to im się nie podoba.

- Sytuacja naprawdę skandaliczna, bardzo przykra dla nas - powiedział marszałek Senatu. Na jego słowa zareagował burmistrz Jersey City Steven Fulop. Na Twitterze napisał to, co jak zaznaczył "zawsze chciał powiedzieć Karczewskiemu".

"Oto prawda o sile stojącej za tym pomnikiem. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ten człowiek jest żartem" - ocenił marszałka Senatu Fulop. Na tym nie poprzestał, zdecydował się na mocniejsze epitety.

"Faktem jest, że tak znany antysemita, biały nacjonalista i osoba zaprzeczająca Holocaustowi, jak on, ma zerową wiarygodność. Jedyną nieprzyjemną sprawą jest senator Stanisław. Kropka - dodał.

Pomnik katyński to 11-metrowa statua przedstawiająca żołnierza, któremu wbito w plecy karabin z bagnetem. Na Exchange Place stoi nieprzerwanie od 1991 roku.

PAP
Podziel się