Brat byłego wiceministra zatrzymany w Rumunii. To "król pedofilów"
Pracujący dla polskiego MSZ Tomasz K. nagrywał i udostępniał filmy pornograficzne z udziałem dzieci. Chwalił się, że nie ma problemu z „dostępem” do nich. Swoimi filmami dzielił się z setkami ludzi w całej Europie.
18.03.2017 | aktual.: 18.03.2017 08:57
Nazwany przez policjantów „królem pedofilów” Tomasz K. został zatrzymany przez rumuńską policję kilka tygodni temu - informuje "Fakt". Przez 7 lat był zatrudniony w Instytucie Polskim w Rumunii. Wcześniej był dziennikarzem, mieszkał w Niemczech.
„Zajmował się promocją kulturalną kraju, a po godzinach kręcił filmy z udziałem dzieci” - twierdzi źródło w resorcie zagranicznym, na które powołuje się dziennik.
MSZ wyraziło zgodę na przeszukanie mieszkania Tomasza K. Jak pisze „Fakt”, „to co tam znaleźli, zaskoczyło nawet starych wyjadaczy”.
Mężczyzna - jak ustalił "Fakt" - jest bratem byłego wiceministra w rządzie Donalda Tuska, Piotra K.
- To dla mnie szok - wyznał "Faktowi" Piotr K., który już dzisiaj nie zajmuje się polityką. - Nie wiedziałem nawet o zatrzymaniu brata. Widywałem się z nim sporadycznie, najczęściej w święta - stwierdził. Według niego, nic nie wskazywało na jego dewiację.
Zatrzymany dzięki współpracy polskiej i rumuńskiej policji
O zatrzymaniu Tomasza K. policja poinformowała 23 lutego. Do jego ujęcia doszło dzięki policjantom z wydziału do walki z handlem ludźmi Biura Kryminalne KGP oraz wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Śledczy ustalili, że w internecie pojawiły się materiały o treści pedofilskiej, gdzie pokrzywdzoną jest dziewczynka z Polski. Działania policjantów doprowadziły do zidentyfikowania tożsamości i ustalenia miejsca zamieszkania pedofila.
Zatrzymanie mężczyzny zostało przeprowadzone we współpracy z rumuńską policją, a cała akcję koordynował Europol. W trakcie przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli kilka komputerów oraz nośniki danych, m.in. dyski twarde, pendrive'y oraz płyty CD i DVD.