placeholder_4flgm0

Bp Śmigiel chce "prawdy" ws. ks. Jankowskiego. "Tylko jak to zweryfikować?"

- Teraz pojawiają się zarzuty, bardzo poważne. Jeżeli one są prawdziwe, to [pomnik - red] nie powinien stać - powiedział Wiesław Śmigiel. Toruński biskup uważa, że należy "dojść do prawdy" ws. monumentu ks. Jankowskiego. Ale ma już zastrzeżenia do raportu Fundacji "Nie lękajcie się".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bp Wiesław Śmigiel uważa, że raporcie Fundacji "Nie lękajcie się" postawiono nieprawdziwe zarzuty jego poprzednikowi
Bp Wiesław Śmigiel uważa, że raporcie Fundacji "Nie lękajcie się" postawiono nieprawdziwe zarzuty jego poprzednikowi (PAP, Fot: Tytus Żmijewski)
placeholder_4flgm0

- Stawiano ten pomnik kapelanowi Solidarności. Zresztą taki jest napis na dole, na tym pomniku. Kapelan Solidarności - przypomniał w rozmowie z RMF FM bp Wiesław Śmigiel. Toruński biskup diecezjalny uważa, że "niezwykle trudno" jest powiedzieć, czy pomnik ks. Jankowskiego w Gdańsku powinien wrócić na swoje miejsce.

- Teraz pojawiają się zarzuty, bardzo poważne. Jeżeli one są prawdziwe, to nie powinien stać. Tylko jak to zweryfikować? Bo my musimy unikać hejtu. Wokół tego wydarzenia jest mnóstwo hejtu. My chcemy tego uniknąć - zapewnił.

placeholder_4flgm0

I dodał, że Kościół interesuje "dojście do prawdy". Ale zaznaczył, że w raporcie Fundacji "Nie lękajcie się" dotyczącym pedofilii pojawiły się "bezpodstawne zarzuty" ws. jego poprzednika, bp Andrzeja Suskiego. Duchownemu zarzucono, że tuszował sprawcę pedofilii.

Zobacz także: Ogromne kontrowersje wokół karty LGBT. Katarzyna Lubnauer komentuje

Bp Śmigiel polemizuje z raportem Fundacji "Nie lękajcie się"

placeholder_4flgm0

- Ksiądz biskup Andrzej działał dokładnie według wytycznych Konferencji Episkopatu Polski. Kiedy pojawiły się zarzuty wobec tego księdza - takie prawdopodobne zarzuty - on go od razu zawiesił w funkcji proboszcza, zabronił kontaktów z młodzieżą oraz z dziećmi i jednocześnie zabronił publicznego kultu - powiedział bp. Śmigiel. I zaznaczył, że potem ksiądz, którego oskarżano o pedofilię, "samowolnie oddalił się z diecezji".

Bp Śmigiel podkreślił, że Kościół zdecydował o ofiarowaniu drogi krzyżowej odprawianej w każdy pierwszy piątek Wielkiego Postu za ofiary molestowane przez księży. - W ten sposób odpowiedzieliśmy na apel papieża Franciszka, który zapraszał do tego, żeby w diecezjach, w episkopatach był taki dzień. W Polsce pierwszy piątek Wielkiego Postu to będzie zawsze już dzień modlitw i wynagrodzenia za te grzechy - dodał.

Źródło: RMF FM

placeholder_4flgm0

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
placeholder_4flgm0
placeholder_4flgm0