Trwa ładowanie...

Borys Budka: Jestem skłonny kandydować na szefa PO

- Platforma potrzebuje zmian. Platforma potrzebuje tego, żeby z nową energią, z nowym pomysłem wejść w kampanię prezydencką. Bardzo dużo zrobiliśmy w tej kampanii, ale niewystarczająco, bo nie wygraliśmy wyborów - powiedział Borys Budka, wiceprzewodniczący PO.

Share
Borys Budka: Jestem skłonny kandydować na szefa POŹródło: PAP, fot: Maciej Kulczyński
d1cd54m

Kadencja Grzegorza Schetyny jako szefa Platformy Obywatelskiej upływa z końcem stycznia przyszłego roku, a wybory mają odbyć się w lutym. Borys Budka nie wyklucza startu na przewodniczącego partii - powiedział "Gazecie Wyborczej". Decyzję chce jednak podjąć "po konsultacjach z koleżankami i kolegami", najprawdopodobniej po pierwszym posiedzeniu Sejmu i Senatu.

- Nie wykluczam tego startu oczywiście, bo wiemy doskonale, że przed nami jest wiele wyzwań i dobra organizacja klubu, i pokazanie, że ten klub będzie sprawnie działał jako największy klub opozycyjny, to jest duże wyzwanie - powiedział polityk Justynie Dobrosz-Oracz.

Zdaniem Budki, sukcesem PO były wybory do Senatu, natomiast do Sejmu "pozostawiają niedosyt".

d1cd54m

Wybory w PO przed prezydenckimi

- Jedno jest pewne, trzeba absolutnie zmienić sposób funkcjonowania partii przez najbliższe cztery lata i to jest przed nami największe wyzwanie. Zostaliśmy wszyscy poddani weryfikacji, takiej najbardziej demokratycznej. To nie były prawybory. To były wybory w okręgach i myślę, że tutaj to wskazanie wyborców też w jakiś sposób powinno wyznaczać trendy w Platformie - podkreślił polityk PO.

Budka dodał, że chodzi mu o tych kandydatów, którzy z dalszych miejsc na liście uzyskali kilkadziesiąt tysięcy głosów. Zdaniem polityka, niedobrze byłoby też przekładać wyłonienie szefa PO na czas po wyborach prezydenckich, które mają się odbyć w maju 2020 r.

- Moim zdaniem to jest zły scenariusz. Impulsem do wyborów prezydenckich powinien być silny mandat przewodniczącego oraz zmiany organizacyjne w partii. W tej konstrukcji i w sposobie prowadzenia kampanii, jak to miało miejsce do parlamentu, nie pokusiłbym się o sukces w wyborach prezydenckich - stwierdził wiceprzewodniczący PO.

Polityk zdradził, że na wczorajszym zarządzie partii padło wiele zastrzeżeń do kampanii wyborczej PO, m.in organizacyjnych.

d1cd54m

"Nie może być eksperymentów"

Wiceprzewodniczący Platformy nie chciał zdradzić, czy rozmawiano o kandydacie na marszałka Senatu. Jego zdaniem, powinna to być osoba, która "dostanie minimum 51 głosów".

- I to jest klucz. Tu nie może być żadnych eksperymentów. Już w piątek będzie spotkanie prezydium Platformy z naszymi senatorami elektami, a potem będą już spotkania w gronie senatorów - tylko i wyłącznie szeroki konsensus może dać gwarancję, że te wybory będą zakończone sukcesem. Wszyscy mamy z tyłu głowy to, co stało się w sejmiku województwa śląskiego - zaznaczył.

Polityk PO dodał, że wierzy, iż senatorowie PO "nie dadzą się skusić" PiS, bo "to są najlepsi z najlepszych".

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d1cd54m

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1cd54m
d1cd54m
Więcej tematów