Trwa ładowanie...

Błaszczak o resorcie rolnictwa: ministerstwo lenistwa

- Poszliśmy do Ministerstwa Rolnictwa, a zastaliśmy ministerstwo lenistwa - stwierdził szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, podsumowując wyniki wtorkowej kontroli poselskiej w tym resorcie. Jego zdaniem rozmowy z Ukrainą są pozorowane, dowodem na to ma być utajnienie dokumentów dotyczących tych negocjacji.

Błaszczak o resorcie rolnictwa: ministerstwo lenistwaBłaszczak o resorcie rolnictwa: ministerstwo lenistwaŹródło: PAP, fot: Piotr Nowak
d1x140s
d1x140s

- Mamy nieodparte wrażenie, że dokumentów dotyczących rozmów z Ukrainą jest bardzo niewiele, stąd - obawiając się kompromitacji - po prostu zostały utajnione - stwierdził Mariusz Błaszczak. - Domagamy się tego, by dokumenty te zostały przedstawione zarówno posłom, jak i rolnikom. W końcu to rolnicy są parterami w rozmowach dotyczących rozwiązania problemów jakie stoją przed polskim rolnictwem - dodał.

Błaszczak ocenił też negatywnie propozycję marszałka Szymona Hołowni, który we wtorek, podczas spotkania z rolnikami, zaproponował zorganizowanie "okrągłego stołu". - Nie czas na "okrągły stół", czas na podejmowanie decyzji - stwierdził Błaszczak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Zielony Ład powstał w Polsce? Telus tłumaczy się za Wojciechowskiego.

- Klub Parlamentarny PiS przedstawił uchwałę, zobowiązującą rząd do tego, by wprowadzić pełne embargo na import surowców rolno-spożywczych z Ukrainy - przypomniał Błaszczak. - Dość gadania, jest pora działania - dodał.

Jego zdaniem te działania powinny skupić się na dwóch sprawach, wprowadzeniu pełnego embarga na produkty rolno-spożywcze z Ukrainy oraz "bardzo konsekwentnej i ostrej postawie w stosunku do Komisji Europejskiej w sprawie Zielonego Ładu".

d1x140s

Poseł Waldemar Buda zarzucił Ministerstwu Rolnictwa, że utajniono dokumenty dotyczące rozmów z Ukrainą tylko po to, by ukryć je przed opinią publiczną. Pokazał też jeden dokument, do którego udało się dotrzeć podczas kontroli w resorcie. - To jest pismo z trzeciego stycznia, które nasz minister wysłał do ministra rolnictwa Ukrainy. To są cale negocjacje, jakie prowadzi nasz resort w tej sprawie - ocenił Buda. - Na moje pytanie, czy jest odpowiedź na to pismo, usłyszałem: "nie, odpowiedzi nie ma" - dodał.

"Byłem zaskoczony formą kontroli"

We wtorek posłowie PiS, b. minister obrony Mariusz Błaszczak, b. wiceszef MSZ Paweł Jabłoński i b. minister rozwoju i technologii w rządzie PiS Waldemar Buda, chcieli przeprowadzić kontrolę poselską w Ministerstwie Rolnictwa. Zamierzali sprawdzić, czy minister rolnictwa podjął rozmowy ze stroną ukraińską w sprawie rozwiązania kryzysu, który dotyka polskich rolników.

Posłowie PiS poinformowali, że Ministerstwo Rolnictwa postanowiło utajnić dokumenty dotyczące rozmów ze stroną ukraińską ws. rozwiązania kryzysu, który dotyka polskich rolników.

d1x140s

- Byłem zaskoczony formą kontroli. Otwieranie szaf, w jakiś sposób odsuwanie, niepytanie pracowników. Nic nie chcemy ukryć, tylko mamy określone ustalenia z ministrem rolnictwa Ukrainy o formie prowadzenia rozmów. (...) Byłem zaskoczony, że osoby tej klasy, pan premier, jeden minister, wiceminister, w taki sposób przeprowadzają kontrolę, jakby przyszli do jakiegoś biura przemytu - ocenił zachowanie polityków PiS na antenie Polsat News minister rolnictwa Czesław Siekierski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1x140s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1x140s
Więcej tematów