Bitwa o Janika

(Aktualizacja godz. 13.50)

Krzysztof Janik w Sejmie (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Sejm zajął się w środę poselskimi wnioskami o odwołanie ministra spraw wewnętrznych i administracji Krzysztofa Janika. Dzień wcześniej komisja administracji i spraw wewnętrznych negatywnie zaopiniowała oba wnioski.

Obraz
© (RadioZet)
Obraz
© Krzysztof Janik w Sejmie (fot. PAP/Tomasz Gzell)

We wniosku Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin, który przedstawił posłom Andrzej Lepper, zwraca się uwagę, że jedyną odpowiedzią rządu na społeczne protesty jest używanie przemocy i wysyłanie policji do ich tłumienia. Autorzy wniosku są zdania, że w okresie, kiedy kierownictwo MSWiA sprawuje Janik, "tłumienie protestów społecznych przybrało wyjątkowo brutalne formy".

Kolejny wniosek - Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, przedstawiony przez Andrzeja Gałażewskiego (PO), podkreśla, że Janik "ponosi polityczną odpowiedzialność za wydarzenia w Magdalence". Podczas tej akcji dwóch policjantów zginęło (jeden z nich zmarł w szpitalu), a kilkunastu zostało rannych.

Andrzej Lepper, który uzasadniał wniosek Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin, powiedział, że podstawowym zarzutem pod adresem Janika jest używanie przemocy i wysyłanie policji do tłumienia społecznych protestów.

Jako przykłady takich akcji Lepper wymienił protesty pielęgniarek we Wrocławiu i hutników w Hucie Jedność w Siemianowicach Śląskich. "Skandalem na skalę światową" nazwał Lepper użycie policji w Ożarowie, gdzie ochroniarze wspierani przez policję rozbili pikietę protestujących w tamtejszej fabryce kabli.

Lepper powiedział, że zamiast zwalczać przyczyny społecznych protestów - biedę - rząd siłą je tłumi. "Siłę argumentów znowu zastąpił argument siły" - powiedział. Przypomniał, ze w jego ocenie za stan państwa odpowiadają nie tylko obecnie rządzący politycy, ale przed wszystkim Leszek Balcerowicz, obecny prezes NBP.

Do odwołania ministra potrzeba co najmniej 231 posłów. Andrzej Brachmański z SLD zapowiedział, że klub będzie głosował przeciwko wnioskom o odwołanie Janika. Uzasadnienia wniosków Brachmański uznał za "nader marne i mające charakter politycznej gry, żeby nie powiedzieć zabawy".

Działania ministra Janika surowo ocenia Platforma Obywatelska - powiedział w środę w Sejmie Grzegorz Dolniak z PO. Dolniak zaznaczył, że Platforma nie popiera uzasadnienia wniosku Samoobrony, aby odwołać Janika jedynie z powodu likwidacji rolniczych blokad, ale także ze względu na przebieg akcji w Magdalence.

Premier Leszek Miller ocenił oba wnioski jako polityczne, pełne mitów i niemające pokrycia w faktach. Zaapelował o ich odrzucenie. "Obydwa wnioski o wyrażenie wotum nieufności ministrowi spraw wewnętrznych łączy ten sam cel - taka padła wcześniej zapowiedź - na każdym posiedzeniu Sejmu takie wnioski mają się pojawiać, mają być zgłaszane wobec kolejnych ministrów naszego rządu" - powiedział Miller.

Zdaniem szefa rządu wnioskodawcy "bez żaru i zaangażowania" prezentowali swoje stanowiska. "Odniosłem wrażenie, że sami nie wierzą w słuszność tego, co mówią, wstydzą się tych wniosków, ale robią to dlatego, aby przynajmniej część czasu, jakim Wysoka Izba dysponuje, była poświęcona kolejnej próbie odwołania kolejnego ministra" - powiedział Miller.

Obraz
© Stanisław Łyżwiński z plakatem (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Eugeniusz Kłopotek z PSL powiedział, że PSL nie może pozytywnie ocenić pracy Krzysztofa Janika, bo ponosi on polityczną odpowiedzialność za to, co się stało z protestującymi rolnikami. W połowie lutego podczas rolniczych protestów w Cieni II jeden z rolników stracił oko, kilka osób zostało rannych.

Kłopotek wyjaśnił, że wnioski opozycji o wotum nieufności nie mają charakteru hucpy politycznej; mają skłonić rząd do refleksji nad stanem państwa. "Zwłaszcza w obszarze, za który odpowiedzialny jest ten minister" - dodał.

Bogdan Pęk z Ligi Polskich Rodzin stwierdził, że "minister spraw wewnętrznych i administracji jest politycznie odpowiedzialny za dramatyczne skutki akcji w Magdalence, bierne przyglądanie się policji wydarzeniom w Ożarowie i użycie broni w czasie rolniczych protestów".

Podczas debaty nad wotum nieufności dla ministra Janika Stanisław Łyżwiński z Samoobrony rozwiesił plakat z napisem "Janik nie po oczach". Poseł najpierw pokazał plakat obecnym na sali obrad kolegom, a potem wywiesił go na mównicy.

Wicemarszałek Tomasz Nałęcz poprosił posła o zabranie plakatu. Ten, mimo upomnień, próbował rozpocząć wystąpienie. Wtedy wicemarszałek ogłosił krótką przerwę w obradach. W tym czasie plakat został zdjęty przez posłów Samoobrony.

"Jeśli okaże się, że po wszystkich swych 'dokonaniach' minister Krzysztof Janik pozostanie na stanowisku, będzie to policzek wymierzony w twarz całego społeczeństwa" - powiedział w imieniu Samoobrony Łyżwiński. ""Minister Janik przez kilkanaście miesięcy urzędowania dał tyle powodów do wyrażenia mu wotum nieufności, że wniosek można by uzasadniać przez kilka godzin" - dodał. (jask)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód