Trwa ładowanie...
dri1xjs

Bartłomiej M. pozostanie w areszcie. Jest decyzja sądu

Jest decyzja Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Były rzecznik ministra obrony narodowej Bartłomiej M. pozostanie w areszcie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bartłomiej M. pozostanie w areszcie
Bartłomiej M. pozostanie w areszcie (PAP, Fot: Darek Delmanowicz)
dri1xjs

Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrywał w piątek zażalenia na areszt byłych pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej: Bartłomieja M., Roberta K., Roberta Sz. oraz Radosława O. - informuje interia.pl. W przypadku Bartłomieja M. i Radosława O. zażalenia nie zostały uznane. Sąd uznał, że zachodzą przesłanki do utrzymania tymczasowego aresztowania.

W przpadku dwóch pozostałych osób - Roberta K. i Roberta Sz. - sąd uchylił tymczasowe aresztowanie. Wyznaczył jednocześnie 50 tys. zł poręczenia oraz orzekł o zakazie opuszczania kraju.

Zobacz także:Bartłomiej M. chce opuścić areszt. Sąd rozpatrzy zażalenie obrońców

dri1xjs

Bartłomiej M. trafił do aresztu pod koniec stycznia. W kwietniu Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu pobytu za kratami o kolejne dwa miesiące. Od decyzji odwołali się jego prawnicy.

Według śledczych, były rzecznik MON wraz z byłym posłem PiS Mariuszem Antonim K. miał "powoływać się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i pośredniczyć w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł".

Dodatkowo prokuratura postawiła mu zarzut przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego i działania na szkodę spółki Polska Grupa Zbrojeniowa. Razem z byłą pracownicą resortu obrony narodowej Agnieszką M. miał doprowadzić do wyrządzenia spółce szkody w wysokości 491 964 zł.

Zobacz także: Chce odebrania medalu Bartłomiejowi M. "Żołnierze mogą czuć się pokrzywdzeni"

Śledztwo w tej sprawie od grudnia 2017 roku prowadzi prokuratura okręgowa w Tarnobrzegu. Dotyczy ono niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ.

Oprócz wymienionej trójki zarzuty usłyszeli również: były członek zarządu PGZ Radosław O., były dyrektor biura marketingu PGZ Robert K. oraz były dyrektor wykonawczy firmy Robert Sz.

dri1xjs

Podziel się opinią

Share

dri1xjs

dri1xjs
Więcej tematów