- Na pewno audyt nie będzie przyjemny dla PO, która próbuje jakoś przemilczeć to, że przez osiem lat rządziła i jak rządziła. I że Polacy powiedzieli "nie" tym rządom. Będzie to pewnie też prezent podany na tacy Ryszardowi Petru czy KOD. Bo PO stoi w pewnym rozkroku - bo musi brać odpowiedzialność za te osiem lat, nie ma tej świeżości i nowości - powiedziała Kamila Baranowska z "Do Rzeczy" w programie Wirtualnej Polski.
Prowadzący program Paweł Lisicki zauważył, że "były takie głosy, że Schetyna mógł odciąć się od polityki poprzedniej ekipy".
Baranowska "nie bardzo sobie wyobraża takie odcięcie". - Jednak był czołową postacią tej ekipy przez wiele lat. W ostatnim rządzie Ewy Kopacz był szefem MSZ - tłumaczyła.
- Ja sobie wyobrażam odcięcie. Gdyby Schetyna to zrobił i przedstawił chociaż zręby programu PO, które byłyby kontrpropozycją dla PiS, to mogłoby podnieść jego notowania jako lidera i notowania samej partii, które dzisiaj lecą na łeb na szyję - oponowała Sztabińska.