"Awantura", "głośne krzyki". Nowe informacje o dramacie w Krakowie

23-letni mężczyzna miał wyszarpać policjantowi broń i popełnić samobójstwo na komisariacie w Krakowie. Funkcjonariusze wyjaśniają sprawę. Rzecznik miejskiej policji zdradził, że mężczyzna był podejrzewany o dokonanie zabójstwa.

Dramatyczna sytuacja w KrakowieDramatyczna sytuacja w Krakowie
Źródło zdjęć: © East News | Beata Zawrzel/REPORTER
Adam Zygiel
oprac.  Adam Zygiel

- Wszystko zaczęło się wczoraj po godz. 23. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w jednym z mieszkań przy ul. Wawrzyńca w kamienicy miało dojść do awantury - opisuje rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech.

Jak podkreślił, służby wezwała sąsiadka - twierdziła, że "słyszy odgłosy, że jest awantura" i "głośne krzyki".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wjechał na czerwonym świetle. Kierowca nie miał szans

- Policjanci chcieli wejść do tego mieszkania, początkowo im się to nie udało. Przy pomocy straży pożarnej siłowo weszli do mieszkania. Tam ujawnili ranną 24-latkę - powiedział Szpiech. Kobieta miała obrażenia ciała i była w poważnym stanie. Trafiła do szpitala, jednak nie udało się jej uratować.

- W mieszkaniu również znajdował się 23-letni mężczyzna po próbie samobójczej. Został zatrzymany i przekonwojowany do komisariatu I policji w Krakowie. Na miejscu wykonane zostały oględziny, czynności z udziałem prokuratura - opisywał.

Dramat na komisariacie

- Dziś przed godz. 6 na komisariacie prowadzone były czynności z mężczyzną podejrzewanym o dokonanie zabójstwo. W pewnym momencie on miał wyszarpać broń policjantowi i popełnić samobójstwo - powiedział Szpiech.

Sprawę wyjaśnia policja oraz prokuratura. Rzecznik KMP w Krakowie nie był w stanie potwierdzić nieoficjalnych informacji TVN24, czy 23-latek miał na sobie kajdanki w momencie dramatu. Nie zdradził też w jakiej części komisariatu doszło do sytuacji.

Jak podaje RMF FM, 23-latek podczas próby przesłuchania wyrwał broń jednemu z policjantów i zabarykadował się w jednym z pokoi na komisariacie przy ul. Szerokiej. Następnie popełnił samobójstwo.

Gdzie szukać pomocy?

Osoby w kryzysie emocjonalnym, potrzebujące pomocy, mogą ją uzyskać pod całodobowym numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub w całodobowym Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 70 22 22.

Osoby dorosłe, potrzebujące pomocy po stracie bliskich, mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 108 108.

Dzieci i młodzież w żałobie mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 111 123.

W razie zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112.

Gdzie szukać pomocy?
Gdzie szukać pomocy? © WP

Czytaj więcej:

Wybrane dla Ciebie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody