Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
taksówkarz
14-11-2005 (09:05)

Amerykanin podejrzewany o napad na taksówkarza

Zarzut napadu rabunkowego i kradzieży samochodu grozi 36-letniemu Amerykaninowi zatrzymanemu nad ranem na terminalu w Świecku (Lubuskie). Podejrzewany jest on o to, że w niedzielę w okolicach Krosna Odrzańskiego zaatakował nożem taksówkarza.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Poinformował o tym Andrzej Kulesza z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp.

Jak ustaliła policja, 36-letni obywatel Stanów Zjednoczonych podczas weekendu koncertował z zespołem w Zielonej Górze.

Z zeznań pokrzywdzonego taksówkarza wynika, że Amerykanin w niedzielę zamówił kurs z Zielonej Góry na jedno z lotnisk w Berlinie. Po drodze, w okolicy miejscowości Gęstowice miał nagle zaatakować kierowcę nożem. Taksówkarz został niegroźnie ranny w szyję, zatrzymał auto i uciekł. Napastnik odjechał.

W nocy z niedzieli na poniedziałek policja przy drodze dojazdowej do Świecka znalazła porzucony samochód. Krótko potem na terminalu zatrzymano mężczyznę odpowiadającego rysopisowi podanemu przez taksówkarza.

Na razie nie wiadomo czy podczas przestępstwa, o które jest on podejrzewany, był pod wpływem alkoholu czy też narkotyków; to jak i motyw działania podejrzewanego ma ustalić policyjne śledztwo. 36-letniemu Amerykaninowi w przypadku postawienia zarzutu będzie grozić od trzech do 12 lat więzienia - powiedział Kulesza.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.