Trwa ładowanie...

Airbus: planowaliśmy miejsca pracy nie tylko w związku ze śmigłowcami

• Airbus Group zamierzała stworzyć 6 tysięcy miejsc pracy związanych nie tylko produkcją i obsługą śmigłowców
• Firma poinformowała o tym w związku z niedawną wypowiedzią premier polskiego rządu
• W środę Beata Szydło zapewniła, że kończąc negocjacje z Airbus Helicopters w sprawie offsetu za 50 śmigłowców "polski rząd postąpił zgodnie z interesem polskiego państwa"

Share
Airbus: planowaliśmy miejsca pracy nie tylko w związku ze śmigłowcami
Źródło: PAP/EPA, Fot: ROBERT GHEMENT
d2ko7fx

Nawiązując do wypowiedzi, że ambicją Airbus Group było stworzenie w Polsce 6000 miejsc pracy, Beata Szydło w wywiadzie dla telewizji Trwam powiedziała, że "absolutnie taka propozycja nigdy nie była zgłaszana przez stronę francuską". - Z każdych tych negocjacji są protokoły, można to oczywiście sprawdzić - zapewniła premier.

"Nie odpowiada to stanowi faktycznemu"

W wydanym w związku z tą wypowiedzią oświadczeniu, przesłanym Polskiej Agencji Prasowej w piątek, grupa Airbus zapewniła, że zawsze "w sposób transparentny i otwarty wypowiadała się o swoich planach związanych z rozwojem obecności przemysłowej w Polsce w branży śmigłowcowej, lotniczej i kosmicznej".

d2ko7fx

"Ambicje naszej Grupy od początku wykraczały poza offset związany z programem śmigłowcowym" - czytamy w oświadczeniu.

"W ostatnich dniach w mediach pojawiły się komentarze sugerujące, że Airbus Group nie poinformował Rządu Rzeczpospolitej Polskiej o zamiarze utworzenia 6000 miejsc pracy w kraju w ramach długofalowej strategii rozwoju Grupy. Nie odpowiada to stanowi faktycznemu. 11 lutego 2016 roku nasz plan działań został oficjalnie zaprezentowany Panu Wiceministrowi Radosławowi Domagalskiemu i pozostałym członkom polskiego zespołu offsetowego. Dzień wcześniej, podczas spotkania z przedstawicielami zarządów Airbus Helicopters i Airbus Group, informacje na ten temat uzyskał bezpośrednio Pan Wicepremier Mateusz Morawiecki. Wszelkie dokumenty z tym związane zostały przekazane polskim władzom w stosownym czasie" - oświadczyła firma w piśmie przesłanym przez obsługującą ją agencję PR.

Na początku października Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło negocjacje offsetowe, poinformowało o zakończeniu rozmów, uznając je za bezprzedmiotowe. Polski rząd uznał, że oferta Airbusa nie zabezpieczała interesów ekonomicznych i bezpieczeństwa Polski.

Wybór Caracala wzbudził zastrzeżenia

Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska trwał od wiosny 2012 roku. W kwietniu ubiegłego roku Ministerstwo Obrony Narodowej do końcowego etapu zakwalifikowało ofertę Airbus Helicopters z maszyną H225M. MON podało, że tylko ta oferta spełniła wymogi formalne. Oferty konkurencji odrzucono m.in. ze względu na zbyt odległy termin dostawy (śmigłowce AW149 oferowane przez WSK-PZL Świdnik będące własnością Leonardo Helicopters) i brak uzbrojenia (Black Hawk w wersji eksportowej, które oferowało PZL Mielec należące do firmy Sikorsky). 30 września 2015 roku rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej, której podpisanie było warunkiem zawarcia kontraktu.

d2ko7fx

Airbus Helicopters napisała we wtorek w liście otwartym do premier, że offset oferowany przy zakupie Caracali odpowiadał wartości dostawy z podatkiem, zakładał transfer technologii do państwowych spółek, a ambicją przedsiębiorstwa było stworzenie 6 tysięcy miejsc pracy.

Wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki mówił tego samego dnia, że jego resort prowadził negocjacje z Airbus Helicopters prawidłowo, w dobrej wierze. Nie zerwał ich, ale zakończył zgodnie z zatwierdzonym przez obie strony harmonogramem i nie ma podstaw do roszczeń odszkodowawczych. Wieczorem w TVP Info Domagalski-Łabędzki mówił, że "pierwszy raz słyszał o możliwości powstania 6 tysięcy miejsc pracy".

Decyzji MON o wyborze Caracala sprzeciwiały się m.in. związki zawodowe działające w zakładach, których oferty zostały odrzucone. PZL Świdnik zaskarżył postępowanie.

Wybór Caracala wzbudził zastrzeżenia PiS. Partia zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przy przetargu przez wymagania preferujące maszynę europejskiego koncernu. Zastrzeżenia wyrażał również prezydent Andrzej Duda.

Szef MON Antoni Macierewicz na początku urzędowania podjął decyzję o przeglądzie postępowań dotyczących zakupów, w tym na śmigłowce. Ostatnio w Mielcu Macierewicz zapowiedział, że Wojskom Specjalnym zostaną w najbliższych miesiącach dostarczone maszyny Black Hawk.

d2ko7fx

Podziel się opinią

Share
d2ko7fx
d2ko7fx
Więcej tematów