Trwa ładowanie...

Afera w oczyszczalni "Czajka". Rozwożenie śmierdzących nieczystości z Warszawy ma trwać do końca 2020 roku

MPWiK w Warszawie zamierza wydać kolejne miliony na rozwożenie po Polsce śmierdzących osadów z zepsutej oczyszczalni ścieków "Czajka". Według ustaleń Wirtualnej Polski akcja została zaplanowana aż do końca 2020 roku. I może kosztować ponad 20 mln zł.

Afera w oczyszczalni "Czajka". Rozwożenie śmierdzących nieczystości z Warszawy ma trwać do końca 2020 rokuŹródło: East News, fot: Łukasz Szczepański/Reporter
d4hgihv

"Utylizatorzy", czyli firmy, które dotąd po cichu wywoziły z "Czajki" odpady do kilkunastu składowisk w Polsce dostały nowe umowy. Kontrowersyjna akcja ma trwać do końca 2020 roku. Jeden z przedsiębiorców w rozmowie z WP potwierdził, że rozwożenie zanieczyszczeń do składowisk ulokowanych poza województwem mazowieckim jest kontynuowane.

Nowa trasa odpadów. Aż 300 kilometrów od Warszawy

Tym razem nieczystości trafią m.in. na składowisko do gminy Sieniawa w woj. podkarpackim. To prawie 300 kilometrów od Warszawy. Znajduje się tam kompostownia, której właściciel zgodził się przyjmować osady.

Wygląda na to, że nie zanosi się na szybkie rozwiązanie problemu zepsutej spalarni osadów w warszawskiej oczyszczalni. W tej sprawie czynności podjęło już Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz prokuratura. Przypomnijmy, że według ustaleń inspektorów ochrony środowiska kluczowa instalacja oczyszczalni - spalarnia osadów, regularnie psuje się od 2013 roku.

d4hgihv

Instalacja kosztowała 477 mln zł. Kiedy jest wyłączona, oczyszczalnia musi płacić firmom utylizacyjnym na wywożenie odpadów na składowiska. Stąd zarzuty dotyczące niegospodarności w miejskiej spółce MPWiK. Operacja rozwożenia odpadów kosztuje około 1,7 mln zł miesięcznie. Podczas awarii codziennie jest do rozwiezienia 380 ton - to oficjalne dane MPWiK.

Spalarnia w oczyszczalni "Czajka" nie działa. Spór o gwarancję trwa prawie rok

Spalarnia w oczyszczalni ścieków na dobre uległa awarii w listopadzie 2018 roku. Uszkodzeniu uległy wówczas tzw. rekuperatory. Wykonawca, czyli francuska firma Veolia Water Technologies nie zgodziła się na naprawę w ramach gwarancji.

W tej sprawie nie ma porozumienia. Menedżerowie oczyszczalni ścieków "Czajka" nadal chcą skłonić wykonawcę do naprawy gwarancyjnej. Z kolei Veolia Water Technologies twierdzi, że oferuje wsparcie działu technicznego i udział swoich ekspertów w ustaleniu przyczyny awarii i metody naprawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4hgihv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4hgihv
Więcej tematów