Trwa ładowanie...

Afera Pegasusa. Inwigilowano molestowane żołnierki

Na jaw wychodzą nowe informacje dotyczące inwigilowania Pegasusem. Prokuratura, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, wysyła pisemne zawiadomienia do osób, przeciwko którym użyto tego systemu. W tej grupie znalazły się dwie byłe żołnierki służące w Żandarmerii Wojskowej. W przeszłości były molestowane i mobbingowane przez przełożonych.

Afera Pegasusa. Inwigilowano molestowane żołnierkiAfera Pegasusa. Inwigilowano molestowane żołnierkiŹródło: East News, fot: Stanislaw Bielski/REPORTER
d4kn9s7
d4kn9s7

Chodzi o podporucznik Joannę Jałochę i kapral Karolinę Marchlewską. Ich historie opisał Onet.

- Zniszczono nam życie i zdrowie. Siedem lat z Joanną byłyśmy na celowniku, nękane, oczernianie, pozbawione możliwości służby wojskowej, która była naszą pasją. A dziś jeszcze się dowiadujemy, że byłyśmy inwigilowane za pomocą Pegasusa. To musi zostać wyjaśnione, a sprawcy ukarani - powiedziała kpr. Marchlewska.

Jak donosił Onet, Karolina Marchlewska padła ofiarą napaści seksualnej ze strony przełożonego. Gdy ujawniła sprawę, zaczęto stosować wobec niej mobbing. Żołnierka była też zastraszana, a ostatecznie została zwolniona ze służby w Żandarmerii Wojskowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

d4kn9s7

Zobacz też: kierowca stracił rozum. Pędził prosto pod pociąg

Z kolei Joanna Jałocha była nękana przez ówczesnego komendanta ŻW w Krakowie. Po tym jak sprawa została nagłośniona, dowódca stracił stanowisko. Mimo to pod adresem podporucznik Jałochy pojawiły się szykany. W konsekwencji żołnierka odeszła z armii.

Jałocha i Marchlewska poszły do sądu i pozwały gen. Tomasza Połucha oraz gen. Roberta Jędrychowskiego o naruszenie dóbr osobistych.

d4kn9s7

Jesienią 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w pierwszej instancji wydał wyrok nakazujący gen. Połuchowi przeproszenie obu żołnierek za nieprawdziwe słowa na ich temat, które wypowiedział w wywiadzie oraz zamieścił na stronie internetowej Żandarmerii Wojskowej.

Molestowane żołnierki ofiarami Pegasusa. "Miałyśmy podejrzenia"

- Już od dawna miałyśmy podejrzenia, że jesteśmy śledzone i podsłuchiwane. Kiedy na jednej z rozpraw głośno to wyartykułowałam, prawnik Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej powiedział, że są to moje subiektywne odczucia. Teraz kiedy dostałyśmy informacje z prokuratury, że w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych Żandarmeria użyła wobec nas również systemu Pegasus, jego słowa brzmią, jak ponury żart - komentuje najnowsze doniesienia kapral Marchlewska.

Według niej, wojsko użyło Pegasusa, "by zniszczyć" ją i podporucznik Jałochę. - Nie byłyśmy potulne i nie dałyśmy się zastraszyć, jak wielu naszych kolegów i koleżanek - dodaje Marchlewska.

d4kn9s7

Z związku z tym kobiety skierowały do prokuratury kolejne zawiadomienie dotyczące byłych przełożonych. Chodzi podejrzenia popełnienia przestępstwa przy prowadzeniu wobec nich czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Źródło: Onet.pl

Przeczytaj też:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4kn9s7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4kn9s7
Więcej tematów