WAŻNE
TERAZ

Czterech europosłów bez immunitetu. PE zdecydował

"Abp Wielgus był cennym agentem"

Nowy metropolita warszawski przez ponad 20
lat był tajnym, świadomym współpracownikiem SB. Potwierdzają to
dokumenty, do których dotarła "Rzeczpospolita". Dlaczego to robił?
Dokumenty nie pozostawiają złudzeń - głównym powodem była
przemożna chęć przyspieszenia kariery naukowej.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Kubicki

Z esbeckich akt zgromadzonych w IPN wyłania się ponury obraz zakrojonej na szeroką skalę współpracy duchownego z tajnymi służbami PRL. Ksiądz Wielgus był cennym agentem - ocenia gazeta.

Nosił rozmaite pseudonimy - Adam, Adam Wysocki, Grey. Odbył specjalne przeszkolenie wywiadowcze, usiłował przeniknąć do środowiska Radia Wolna Europa w Monachium, przez wiele lat utrzymywał kontakty z IV Wydziałem Komendy Wojewódzkiej MO w Lublinie: pisał dla esbeków analizy o pracownikach Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a prowadzącym oficerom dostarczał nagrań z przemówień i kazań hierarchów kościelnych. Dlaczego to robił? Dokumenty nie pozostawiają złudzeń - głównym powodem była przemożna chęć przyspieszenia kariery naukowej.

Tajne życie nowego metropolity warszawskiego rozpoczęło się w 1967 r. Ks. Wielgus był jeszcze studentem historii filozofii KUL. W ciągu pięciu lat ks. Wielgus spotkał się z oficerami bezpieki ponad 50 razy.

Młody kapłan "typował kandydatów do rozmów operacyjnych spośród kleru i naukowców katolickich", a także przekazywał informacje dotyczące "rozgrywek personalnych na KUL-u oraz w Kurii". Prowadzący go oficerowie byli bardzo zadowoleni.

Po pięciu latach ks. Wielgusa przejął wywiad. Oficerowie poprosili go, by postarał się o stypendium Humboldta na Uniwersytecie Monachijskim. I otrzymał je. Jak wynika z dokumentów, przed wyjazdem duchowny przeszedł szkolenie wywiadowcze, a 28 września 1973 r. podpisał - jako Adam Wysocki - pierwszą "Umowę o współpracy". Zobowiązał się do podjęcia "działania w zakresie problematyki interesującej służbę wywiadowczą PRL".

W 1978 r. w życie ks. Stanisława Wielgusa ponownie aktywnie wkroczył Departament I, typując go do rozpracowania Radia Wolna Europa. Duchowny uczony miał się zobowiązać do próby wejścia w skład redakcji religijnej RWE.

Choć pokładane w agencie "Greyu" nadzieje bezpieki się nie spełniły, to po powrocie miał on zostać na powrót zagospodarowany przez Wydział IV KW MO w Lublinie.

Akta z tego okresu jego współpracy na razie nie zostały odnalezione. Wiadomo jednak, że kontakty nie zostały przerwane aż do momentu rozwiązania Służby Bezpieczeństwa w 1990 roku. (PAP)

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Najnowszy sondaż. Tak Polacy oceniają Nawrockiego
Najnowszy sondaż. Tak Polacy oceniają Nawrockiego
Historycy zaapelowali do polityków. Chodzi o następcę Nawrockiego
Historycy zaapelowali do polityków. Chodzi o następcę Nawrockiego
"Lewacki Parlament Europejski". Ziobro wściekły po decyzji ws. Obajtka
"Lewacki Parlament Europejski". Ziobro wściekły po decyzji ws. Obajtka
Znikoma szkodliwość czynu. Mejza przegrywa w sądzie z nastolatkiem
Znikoma szkodliwość czynu. Mejza przegrywa w sądzie z nastolatkiem
Wzrost liczby egzekucji podczas pandemii Covid-19. Ujawniono dane
Wzrost liczby egzekucji podczas pandemii Covid-19. Ujawniono dane
Sikorski uderza w Kaczyńskiego. Zamieścił uszczypliwy wpis
Sikorski uderza w Kaczyńskiego. Zamieścił uszczypliwy wpis
Bogucki uderza w Tuska ws. kryptowalut. "Kryptokłamstwa"
Bogucki uderza w Tuska ws. kryptowalut. "Kryptokłamstwa"
Uderzali łańcuchem po ciele, przypalali twarz. Zapadł wyrok w głośnej sprawie
Uderzali łańcuchem po ciele, przypalali twarz. Zapadł wyrok w głośnej sprawie
Czterech europosłów bez immunitetu. PE zdecydował
Czterech europosłów bez immunitetu. PE zdecydował
Kradzież ukraińskiego zboża. Stanowcza reakcja Zełenskiego
Kradzież ukraińskiego zboża. Stanowcza reakcja Zełenskiego
Tragedia w Oławie. Znaleziono ciała matki i syna w stanie rozkładu
Tragedia w Oławie. Znaleziono ciała matki i syna w stanie rozkładu
Przygotowania do pogrzebu posła Łukasza Litewki. Proboszcz spodziewa się tysięcy uczestników
Przygotowania do pogrzebu posła Łukasza Litewki. Proboszcz spodziewa się tysięcy uczestników