80 strzałów w lidera "żółtych koszul"

Uzbrojeni napastnicy ostrzelali samochód Sondhi'ego Limthongkula, przywódcy tajlandzkiego Ludowego Sojuszu na rzecz Demokracji, zwanego także "żółtymi koszulami" od barw króla Tajlandii. Sondhi został ranny w głowę, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Na miejscu zdarzenia znaleziono ponad 80 łusek. Zdaniem członków sojuszu, zamach miał podłoże polityczne.

Ruch "żółtych koszul" doprowadził w zeszłym roku do obalenia rządu Thaksina Shinawatry, który obecnie przebywa na emigracji i jest inspiratorem masowych manifestacji swoich zwolenników w całej Tajlandii - tzw. "czerwonych koszul".

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Atak w szkole pod Moskwą. Nie żyje 10-letni uczeń
Atak w szkole pod Moskwą. Nie żyje 10-letni uczeń
Macron ostrzega: handel z Chinami wymknął się spod kontroli UE
Macron ostrzega: handel z Chinami wymknął się spod kontroli UE
Powstała nowa partia. Już szykuje się na wejście do Sejmu
Powstała nowa partia. Już szykuje się na wejście do Sejmu
Były wiceminister Portugalii z zarzutami pedofilii. W domu 600 plików
Były wiceminister Portugalii z zarzutami pedofilii. W domu 600 plików
Tej choroby nie było od lat. Nowe przypadki w Europie
Tej choroby nie było od lat. Nowe przypadki w Europie
Kadyrow zaprzecza wysyłaniu poborowych. Jednak tylko po rosyjsku
Kadyrow zaprzecza wysyłaniu poborowych. Jednak tylko po rosyjsku
Nawrocka włączyła się do akcji. Walczą o życie 7-latki
Nawrocka włączyła się do akcji. Walczą o życie 7-latki
Orban miał zapytać Putina o aktywa. Tak odpowiedział
Orban miał zapytać Putina o aktywa. Tak odpowiedział
Trump ogłasza blokadę. Tankowce nie wpłyną ani nie wypłyną z Wenezueli
Trump ogłasza blokadę. Tankowce nie wpłyną ani nie wypłyną z Wenezueli
Merz: czas podjąć decyzję ws. aktywów. "Kiedy, jeśli nie teraz?"
Merz: czas podjąć decyzję ws. aktywów. "Kiedy, jeśli nie teraz?"
Przydacz o G20. Liczy na współpracę z rządem
Przydacz o G20. Liczy na współpracę z rządem
Trump przyznał rację Wiles. "Mam szczęście, że nie piję"
Trump przyznał rację Wiles. "Mam szczęście, że nie piję"